Po wyborach w USA może dojść do sporów o liczenie głosów

Po wyborach w USA może dojść do sporów o liczenie głosów

Dodano:   /  Zmieniono: 
Chociaż wybory w USA zakończą się we wtorek późnym wieczorem (czasu lokalnego), ich wynik - a także nawet ostateczny układ sił w Kongresie - może nie być znany od razu, gdyż wyrównany wyścig w wielu stanach może doprowadzić do sporów o obliczenie głosów.
Dotyczy to zwłaszcza Senatu, gdzie utrzymanie większości w rękach Demokratów zależy od rezultatu kilku niesłychanie wyrównanych pojedynków wyborczych, np. w stanach Kolorado, Alaska, Illinois, Nevada i Waszyngton. Jeżeli różnica w liczbie głosów między kandydatami w tych lub innych stanach nie przekroczy kilkuset, dojdzie tam do ponownego liczenia głosów. W niektórych stanach, jak np. Kolorado i Waszyngton, ordynacja wyborcza nakazuje automatyczne ponowne liczenie głosów w takich przypadkach.

Sprawę potencjalnych sporów powyborczych nagłaśniają szczególnie prawicowe media, jak Fox News i dziennik "Wall Street Journal". Republikanie sugerują bowiem, że Demokraci mogą próbować sfałszować wybory w niektórych stanach, aby uchronić się przed utratą większości w obu izbach Kongresu. Jak podał "WSJ", Krajowy Komitet Partii Demokratycznej wysłał do lokali wyborczych prawie 10 tys. prawników i innych specjalistów od monitorowania wyborów, aby zapewnić, że wszyscy jej wyborcy będą mieli możliwość głosowania.

W przeszłości Demokraci zarzucali niektórym komisjom wyborczym, że nie pozwalają głosować np. biednym Afroamerykanom, Latynosom albo innym wyborcom tradycyjnie związanym z tą partią pod pretekstem braku dowodu tożsamości albo dowodu posiadania obywatelstwa USA, niezarejestrowania się uprzednio itp. Dotyczy to np. bezdomnych albo imigrantów - tych ostatnich podejrzewa się czasem, że nie mają obywatelstwa.

Prawnicy z obu partii przygotowują się już do ewentualnych sporów o liczenie głosów. Krajowy Komitet Partii Republikańskiej rozesłał do swoich działaczy e-maile z hasłem: "Nie pozwól im ukraść tych wyborów". Prognozy wyborcze mówią o zdecydowanym zwycięstwie GOP na fali antyrządowych nastrojów spowodowanych stagnacją gospodarki i prawie 10-procentowym bezrobociem. Głosowanie monitoruje również około 400 obserwatorów z Ministerstwa Sprawiedliwości i obserwatorzy międzynarodowi z Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), m.in. z Polski.

pap, ps

+
 0

Czytaj także