Ukraina: przedsiębiorcy chcą dymisji szefa MSW

Ukraina: przedsiębiorcy chcą dymisji szefa MSW

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kilkanaście tysięcy ukraińskich przedsiębiorców, którzy demonstrują w Kijowie przeciwko nowemu kodeksowi podatkowemu, zażądało w czwartek dymisji ministra spraw wewnętrznych Anatolija Mohylowa.
Przedstawiciele małego i średniego biznesu twierdzą, że szef MSW polecił milicji drogowej by nie dopuszczała do stolicy Ukrainy autobusów z chętnymi do przyłączenia się do protestu. Mohylow to trzeci członek rządu, ustąpienia którego domagają się zgromadzeni na głównym placu Kijowa, Majdanie Niepodległości. Przedsiębiorcy, którzy protestują tu od poniedziałku, nie przestają żądać dymisji autorów nowych rozwiązań podatkowych, premiera Mykoły Azarowa, oraz wicepremiera Serhija Tihipki.

Ukraińskie media podają, że w nocy ze środy na czwartek drogówka zatrzymywała autobusy, jadące do Kijowa m.in. z okolic Odessy i z obwodu ługańskiego na wschodzie kraju. Ludzie zostali tam poproszeni o opuszczenie pojazdów w odległości 30 km od najbliższego miasta. Milicja tłumaczyła, że kierowcy autobusów przewożą pasażerów bez odpowiednich zezwoleń. Jak donosi niezależna gazeta internetowa "Ukrainska Prawda" milicja stara się także pozyskać świadków, którzy zeznawaliby przeciwko organizatorom protestów małego i średniego biznesu w związku z zablokowaniem w  poniedziałek głównej ulicy Kijowa, Chreszczatyku. Organizatorzy protestów alarmują także o zablokowaniu sygnału z kamer internetowych, które transmitują obraz z Majdanu Niepodległości. O działania te oskarżają władze.

Podobnie jak w poniedziałek, w czwartek demonstracje przedsiębiorców nie ograniczyły się wyłącznie do ścisłego centrum Kijowa. Po południu kolumna protestujących ruszyła z Majdanu Niepodległości na ulicę Bankową, gdzie znajduje się siedziba prezydenta Wiktora Janukowycza. Przedstawiciele małego i średniego biznesu chcą, by zawetował on ustawę podatkową, twierdząc, że doprowadzi ich ona do bankructwa. Administracja prezydencka twierdzi, iż szef państwa nie zdążył jeszcze zapoznać się z  treścią tego dokumentu.

Właściciele niewielkich ukraińskich firm są niezadowoleni, że  nowy kodeks wzmacnia funkcje kontrolne służb podatkowych, co ich zdaniem nie  doprowadzi do zwiększenia ściągalności zobowiązań wobec państwa, lecz do  wzrostu wartości łapówek wręczanych urzędnikom. Protestujący narzekają też na ograniczenie kategorii przedsiębiorców mogących korzystać z uproszczonego opodatkowania, oraz  na rozszerzenie wymogu posiadania kas fiskalnych.

zew, PAP

 0

Czytaj także