Wojska amerykańskie zaatakowały szpital w Kandaharze, w którym ukrywają się uzbrojeni bojownicy terrorystycznej organizacji Al-Kaida Osamy bin Ladena.
Sześciu terrorystów z Al-Kaidy, od tygodni zabarykadowanych w jednej z sal szpitala w Kandaharze, zginęło podczas ataku.
"Sześciu Arabów nie żyje. Przedstawiliśmy im ultimatum - nie chcieli jednak ani rozmawiać ani negocjować. Walczyli do ostatniej chwili" - powiedział Chalid Pasztun, rzecznik gubernatora Kandaharu.
Zabici Arabowie to byli pacjenci szpitala, bojownicy Al-Kaidy, ranni w czasie walk na początku grudnia i hospitalizowani jeszcze przed zajęciem Kandaharu przez siły antytalibańskie.
nat, pap
"Sześciu Arabów nie żyje. Przedstawiliśmy im ultimatum - nie chcieli jednak ani rozmawiać ani negocjować. Walczyli do ostatniej chwili" - powiedział Chalid Pasztun, rzecznik gubernatora Kandaharu.
Zabici Arabowie to byli pacjenci szpitala, bojownicy Al-Kaidy, ranni w czasie walk na początku grudnia i hospitalizowani jeszcze przed zajęciem Kandaharu przez siły antytalibańskie.
nat, pap