Miedwiediew zmienił decyzję bolszewików. Policja zastąpi milicję

Miedwiediew zmienił decyzję bolszewików. Policja zastąpi milicję

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dmitrij Miedwiediew (fot. Wikipedia) 
Po 94 latach do Rosji wróciła policja.1 marca, weszła w życie uchwalona z inicjatywy prezydenta Dmitrija Miedwiediewa ustawa, na mocy której milicji przywrócona została nazwa sprzed przewrotu bolszewickiego z 1917 roku.
Z propozycją przywrócenia organom ścigania ich nazwy z carskich czasów Miedwiediew wystąpił w sierpniu 2010 roku. Prezydent argumentował wówczas, że poprzednia nazwa jest przestarzała i nie oddaje istoty pracy organów spraw wewnętrznych. Miedwiediew zauważył wtedy, że po rewolucji 1917 roku organy ochrony porządku prawnego w Rosji nazwano milicją, by podkreślić ich "ludowy, robotniczo-chłopski charakter". Obecnie - oświadczył - "potrzebni są ludzie profesjonalni, funkcjonariusze, którzy pracują efektywnie, uczciwie i w sposób dobrze zorganizowany".

Ustawa o policji przewiduje nie tylko zmianę nazwy organów ścigania, ale także uwolnienie ich od takich funkcji, jak badanie stanu technicznego pojazdów samochodowych, prowadzenie izb wytrzeźwień i wydalanie nielegalnych imigrantów. Policjanci zostaną też odciążeni od różnych biurokratycznych obowiązków. Policjanci zachowają natomiast prawo do świadczenia za pieniądze usług ochroniarskich, co krytycy milicji uważali za jedną z najbardziej korupcjogennych sfer.

Pełna przemiana milicjantów w policjantów nastąpi 1 stycznia 2012 roku. Do tego czasu policjanci będą nosić stare mundury, jeździć w milicyjnych samochodach i pracować w dyżurnych jednostkach milicji. Wszyscy milicjanci otrzymali już jednak wypowiedzenia - nadano im status "pełniących obowiązki". Przed ponownym zatrudnieniem powinni przejść obowiązkową, trójstopniową weryfikację. Na początku czeka ich test u psychologa, podczas którego muszą m.in. odpowiedzieć na 587 pytań. Następnie kandydaci na policjantów winni stanąć przed resortową komisją lekarską, a na koniec poddać się badaniu na wariografie. Przyszli policjanci muszą też przedstawić rekomendacje od czynnych funkcjonariuszy szczebla dowódczego, którzy w ten sposób będą ponosić współodpowiedzialność za dalsze postępowanie podwładnych. Warunkiem przyjęcia do policji jest także egzamin ze znajomości prawa.

Animatorzy zmian zapewniają, że policja - w odróżnieniu od milicji - nie będzie ani "karzącym mieczem państwa", ani "instytucją przymuszania" - będzie natomiast bronić praw oraz swobód człowieka i obywatela, przeciwdziałać przestępczości, ochraniać porządek prawny i zapewniać bezpieczeństwo publiczne. Miedwiediew zdecydował we wtorek, że liczebność organów spraw wewnętrznych do końca 2011 roku zostanie zmniejszona z 1,28 mln do 1,1 mln osób.

PAP, arb