Jak poinformował minister sprawiedliwości Mohammed El Guindi, przesłuchiwanie byłego prezydenta kontynuowano w szpitalu. To znak, że jego stan może nie być poważny - zauważa agencja AP. Według telewizji egipskiej Mubarakowi zarzuca się sprzeniewierzenie państwowych pieniędzy, a także odpowiedzialność za krwawe tłumienie antyprezydenckich demonstracji.
We wtorek prokuratorzy po raz pierwszy przesłuchiwali Mubaraka, który od utraty władzy w lutym przebywa w areszcie domowym. Jak podała agencja dpa, powołując się na egipskie służby bezpieczeństwa, byłego prezydenta przewieziono na przesłuchanie opancerzonym pojazdem z jego domu w Szarm el-Szejk do miasta At-Tur. Mubarak i jego dwaj synowie od 11 lutego znajdowali się w Szarm el-Szejk w areszcie domowym.
zew, PAP
