Polska przeciwna opłatom za skargi do Trybunału

Polska przeciwna opłatom za skargi do Trybunału

Krzysztof Kwiatkowski (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Polska jest przeciwna opłatom za skargi kierowane do Trybunału w Strasburgu - przypomniał minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski podczas konferencji z okazji 20-lecia przystąpienia Polski do Rady Europy. Trzydniowa konferencja rozpoczęła się w poniedziałek w Sejmie.
Minister podkreślił, że trwają prace nad reformą systemu przyjmowania skarg do Strasburga. Obecnie w Trybunale zalega 140 tys. skarg. W roku ubiegłym wpłynęło ich 60 tys., a Trybunał rozstrzygnął 40 tys.; w tym jedynie około 2 tys. z nich zakończyło się wydaniem wyroku. Stąd prace nad reformą orzecznictwa, które trwają od kilkunastu miesięcy.

Kwiatkowski zaznaczył, że Polska jest także przeciwna składaniu skarg jedynie w językach narodowych Rady Europy: francuskim i angielskim, a także takiemu rozwiązaniu, by skarga była składana jedynie przez adwokata. Polska opowiada się także za możliwością składania skarg do organu krajowego, a ten przekazywałby ją do Trybunału. W ocenie ministra Kwiatkowskiego konieczne jest także - oprócz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i regulaminu, na podstawie którego funkcjonuje Trybunał - opracowanie statutu Trybunału, który przyjąłby Komitet Ministrów Rady Europy.

Prace od lutego

Od lutego 2010 roku trwają prace nad reformą Trybunału w Strasburgu. Rozważane jest wprowadzenie nowego mechanizmu filtrowania skarg napływających Trybunału, uproszczenie procedury oraz wprowadzenie opłat od skarg. Sędzia Trybunału w Strasburgu prof. Lech Garlicki zaznaczył, że konieczność reformy Trybunału to wynik rosnących zaległości w Trybunale w Strasburgu. Zaznaczył też, że niewiele skarg ma szanse na rozstrzygnięcie; 95 proc. z nich jest rozstrzyganych albo w postępowaniu przedsądowym, albo - chociaż skierowane są do dalszego procedowania - to nie zapada wobec nich wyrok. Zaznaczył jednak, że sprawy ważne są w Trybunale rozpatrywane priorytetowo, a nie w kolejności wpływu skarg. Dotyczy to m.in. tych, związanych z prawem do życia, równego traktowania czy warunków osadzenia w więzieniu. Podkreślił, że po wyroku Trybunału w Strasburgu w wielu sprawach państwa mogą jedynie podporządkować się wyrokowi Trybunału, ewentualnie wypłacić odszkodowanie. W wielu sprawach, np. cywilnych, nie ma szans na wznowienie postępowania.

Rozbudowywanie spraw?

W trakcie konferencji zastanawiano się, czy można liczyć na rozbudowywanie praw - o prawa mniejszości narodowych, etnicznych czy seksualnych. W ocenie prof. Genowefy Grabowskiej z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach może dojść do ograniczania praw człowieka. Jej zdaniem zaczynają one być ograniczane ze względu np. na zagrożenie terroryzmem, klęski czy katastrofy naturalne, rozwój techniki, internetu, nowych technologii i nowych możliwości, np. zapłodnienia in vitro. - Pozostaje pytanie, czy te ograniczenia są zgodne z prawami człowieka, czy nie? - pytała.

pap, ps

Czytaj także

 0