Resort Sikorskiego namawia Syrię do reform

Resort Sikorskiego namawia Syrię do reform

Dodano:   /  Zmieniono: 
Radosław Sikorski (fot. Wprost) Źródło: Wprost
Polska stanowczo potępia użycie siły przez armię i służby bezpieczeństwa Syrii przeciwko demonstrantom; wzywa też do natychmiastowego przerwania spirali przemocy oraz ogólnonarodowego dialogu - głosi wtorkowe oświadczenie MSZ.
Kilka tygodni temu w Syrii rozpoczęły się protesty, których uczestnicy domagają się ustąpienia prezydenta tego kraju Baszara el-Asada i przeprowadzenia demokratycznych reform. Władze Syrii odpowiedziały na te protesty krwawymi represjami. Bilans śmiertelnych ofiar wynosi obecnie co najmniej 361 osób. "Polska stanowczo potępia użycie siły przeciwko demonstrantom przez armię i służby bezpieczeństwa Syrii oraz pacyfikację przez nie miast, co  powoduje rosnącą liczbę niewinnych ofiar wśród ludności cywilnej" -  czytamy oświadczeniu w zamieszczonym we wtorek na stronie internetowej MSZ.

Resort wzywa w nim do natychmiastowego przerwania spirali przemocy w  Syrii oraz przestrzegania prawa międzynarodowego i międzynarodowych konwencji, w tym w szczególności prawa do wolnych zgromadzeń i  pokojowych demonstracji. MSZ staje też na stanowisku, że wszyscy odpowiedzialni za represje przeciwko cywilnej ludności powinni zostać pociągnięci do  odpowiedzialności. "W powołaniu na własne historyczne doświadczenia porozumienia narodowego apelujemy o natychmiastowe nawiązanie w Syrii ogólnonarodowego dialogu, z udziałem wszystkich politycznych i  społecznych sił kraju" - czytamy w oświadczeniu.

MSZ wzywa w nim ponadto rząd Syrii "do wprowadzenia głębokich reform, zgodnych z prawami i aspiracjami syryjskiego narodu, poczynając od  respektowania fundamentalnych praw człowieka, podstawowych swobód i  budowy państwa prawa". W oświadczeniu złożono też wyrazy głębokiego współczucia rodzinom ofiar. Wcześniej resort spraw zagranicznych ogłosił, że zaleca Polakom powstrzymanie się od wyjazdów do Syrii, a do osób, które tam są, apeluje o zachowanie ostrożności.

Demonstracje przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada rozpoczęły się w połowie marca. Prezydent, który 11 lat temu odziedziczył władzę po ojcu, próbuje powstrzymać opozycję, z jednej strony znosząc na przykład obowiązujący od prawie 50 lat stan wyjątkowy, a z drugiej - brutalnie tłumiąc demonstracje.

zew, PAP