Karzaj wzywa talibów do złożenia broni. "Wyciągnijcie wnioski ze śmierci bin Ladena"

Karzaj wzywa talibów do złożenia broni. "Wyciągnijcie wnioski ze śmierci bin Ladena"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Hamid Karzaj (fot. WPROST) Źródło: Wprost
Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj wezwał talibów, by odstąpili od walki po tym, jak w operacji amerykańskich sił specjalnych zginął szef Al-Kaidy Osama bin Laden.
Karzaj zaapelował, by talibowie wyciągnęli lekcję ze śmierci terrorysty. Na konferencji transmitowanej w afgańskiej telewizji prezydent Karzaj powiedział, że zlikwidowanie bin Ladena to "ważna informacja". - Apelujemy do talibów, aby wyciągnęli lekcję z tego, co się wczoraj stało, i zaprzestali walk, zaprzestali niszczenia kraju, zabijania muzułmańskich braci i synów swego kraju, opowiedzieli się za pokojem i bezpieczeństwem - mówił Karzaj. - Mamy nadzieję, że zwolennicy bin Ladena przestaną teraz podpalać szkoły muzułmańskie, zabijać muzułmańskie dzieci, czynić muzułmanki wdowami, zabraniać kształcenia, sprawiać, że muzułmanie są biedni i uciskani - podkreślił. Wyraził też nadzieję, że dojdą oni do wniosku, że to, co czynili w imię islamu jest faktycznie przeciwko islamowi, jest dla niego szkodliwe i niszczące.

Zwracając się do zachodnich sojuszników, podkreślił fakt, że zabicie bin Ladena w Pakistanie dowodzi, że bazy terroryzmu nie znajdują się w Afganistanie, i zaapelował o ataki na nie. - Każdego dnia od lat mówiliśmy, że wojna z terroryzmem nie powinna toczyć się przeciwko biednym i uciśnionym ludziom w Afganistanie, lecz winna być skierowana przeciwko źródłom finansowania terroryzmu, jego siedzibom, bazom szkoleniowym, które nie znajdują się w Afganistanie - przekonywał. - Osama bin Laden został wykryty w Abbottabadzie w Pakistanie, nie znaleziono go w afgańskich prowincjach Logar, Kandahar czy Mazar - zauważył afgański prezydent.

Osama bin Laden nie żyje. Amerykanie mają jego ciało

Szef Al-Kaidy został zabity 1 maja na przedmieściach Islamabadu, stolicy Pakistanu.

PAP, arb