Benedykt XVI stwierdził, że "jego męczeństwo wyznacza szczyt przemocy, jakiej dopuszczono się wobec Kościoła podczas strasznej doby komunistycznych prześladowań". - Chorwaccy katolicy, zwłaszcza duchowieństwo, byli obiektem zadręczania i systematycznych prześladowań, których celem było zniszczenia Kościoła katolickiego, począwszy od jego najwyższych władz lokalnych - dodał. - Ludzie widzieli, że księża nigdy nie stracili wiary, nadziei, miłości i w ten sposób pozostali zjednoczeni. Ta jedność tłumaczy to, co z ludzkiego punktu widzenia jest niewytłumaczalne: że tak surowy reżim nie mógł ujarzmić Kościoła - powiedział papież.
Postawa błogosławionego arcybiskupa Zagrzebia jest różnie oceniana przez historyków, przede wszystkim z powodu jego powiązań z ustaszami, czyli nacjonalistycznym ugrupowaniem chorwackim. Abp Stepinac poparł utworzone przez tę grupę niepodległe państwo chorwackie, zależne od Niemiec i Włoch. Potem stał się jednak krytykiem tego reżimu, na czele którego stał Ante Pavelić. Protestował przeciwko drastycznym metodom, jakie ustasze stosowali wobec Serbów. Zaangażował się w obronę wyznawców prawosławia i Żydów, co z kolei spotkało się z ostrą reakcją Pavelicia, który próbował wymóc na Watykanie usunięcie arcybiskupa z urzędu.
W 1946 roku arcybiskup Stepinac został skazany przez sąd w Zagrzebiu na 16 lat więzienia za współpracę z ustaszami i współudział w przymusowym nawracaniu prawosławnych Serbów na katolicyzm. Po pięciu latach zwolniono go z więzienia, a karę zamieniono na zakaz opuszczania parafii. W 1953 roku otrzymał nominację kardynalską. Jan Paweł II uznał go za męczennika i beatyfikował 3 października 1998 roku.pap, ps
