Katastrofa boeinga w Korei (aktl.)

Katastrofa boeinga w Korei (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
W katastrofie chińskiego Boeinga 767, do jakiej doszło pod Pusanem w Korei Południowej, zginęło co najmniej 109 osób, a los 11 nie jest znany.
Z samolotu wydobyto dotąd 54 żywe osoby, jednak siedem spośród nich zmarło po przewiezieniu do szpitala, bądź w trakcie transportu. Przeżył pilot maszyny, Wu Xinlu wraz z innym członkiem załogi - podała na swej stronie internetowej agencja Nowe Chiny.

Wbrew temu, co podaje chińska telewizja, która utrzymuje, że samolot spadł na budynek mieszkalny, nie ulega wątpliwości, że maszyna uderzyła w górę pod miastem. Telewizja seulska pokazała relację z miejsca katastrofy; na filmie wyraźnie widać dymiący wciąż wrak samolotu, wbity w zbocze wzgórza opodal podmiejskiej dzielnicy mieszkaniowej. Rannych, którym udało się przeżyć katastrofę, odwieziono do szpitala w Pusanie.

W Pusanie podano, że znaleziono już tzw. czarną skrzynkę -  urządzenie z zapisem przebiegu lotu, a także rozmów prowadzonych przez pilotów. Dopiero po zbadaniu urządzenia można będzie jednoznacznie określić przyczyny tragedii.

Chińskie władze zapowiedziały, że katastrofa ta będzie przedmiotem szczegółowego śledztwa. Jednocześnie podkreślono, że był to pierwszy wypadek samolotu należącego do istniejących od 47 lat linii Air China.

Na pokładzie Boeinga chińskich linii lotniczych, lecącego z Pekinu do Pusanu, znajdowało się 155 pasażerów i 12 członków załogi. Zdecydowaną większość pasażerów stanowili południowi Koreańczycy, głównie turyści, powracający z wycieczki do Pekinu. Na pokładzie było ich 135, ponadto 19 Chińczyków i jeden Uzbek.

Boeing 767 rozbił się w pobliżu portu lotniczego Kimhae, który obsługuje Pusan, drugie pod względem wielkości miasto w Korei Południowej. W momencie katastrofy w rejonie lotniska utrzymywała się bardzo gęsta mgła i padał deszcz.

Południowokoreańskie media, a także chińska telewizja podały, że  tuż przed lądowaniem chińskiemu samolotowi polecono, by skierował się na lotnisko w Seulu, rezygnując z lądowania w Pusanie. Do  katastrofy miało dojść w czasie lotu z Pusanu do Seulu.

Akcję ratunkową utrudnia utrzymująca się nadal mgła, padający deszcz i dym z wraku maszyny.

les, pap