Indie: będzie głodował, by walczyć z korupcją

Indie: będzie głodował, by walczyć z korupcją

Dodano:   /  Zmieniono: 
Anna Hazare (fot. Rajvaddhan) 
Indyjski aktywista Anna Hazare, prowadzący kampanię przeciw korupcji, zawarł porozumienie z policją kończące trwający od kilku dni pat: zgodził się wyjść z aresztu w zamian za pozwolenie na 15-dniowy publiczny strajk głodowy. Hazare ma rozpocząć głodówkę 19 sierpnia.
Policja zatrzymała Hazare'a 16 sierpnia, by uniemożliwić mu przeprowadzenie publicznej głodówki. Kiedy kilka godzin później funkcjonariusze chcieli go wypuścić odmówił opuszczenia aresztu, jeśli władze nie pozwolą mu na powrót do parku, w którym planował głodować. Aktywista chciał w ten sposób zmusić indyjskich parlamentarzystów, by zaostrzyli projekt ustawy antykorupcyjnej.

Zaraza po aresztowaniu Hazare'a doszło w Bombaju i Delhi do demonstracji i zatrzymania około 1000 osób. Również w dzień później przed aresztem, w którym przebywa aktywista, demonstrowały tysiące ludzi pragnących wyrazić swoje poparcie dla jego działań. Skandowali m.in. hasła nawołujące do walki z korupcją. Hazare wywołał też burzliwą debatę w indyjskim parlamencie podczas, której premier Manmohan Singh oskarżył go o próbę obejścia zasad demokracji.

Po ogłoszeniu porozumienia pomiędzy aktywistą a policją setki ludzi obozujących pod aresztem zaczęło z radości sypać płatkami kwiatów. Noszący prosty, biały, bawełniany strój Hazare naśladuje taktykę indyjskiego bojownika o wolność Mahatmy Gandhiego. W kwietniu trwającą cztery dni głodówką skłonił rząd do przygotowania projektu ustawy przewidującej powołanie urzędu do walki z korupcją. Od tygodni planował kolejny strajk mający zmusić władze do zaostrzenia zapisów ustawy.

Agencja Associated Press podkreśla, że rząd Indii zmaga się z oskarżeniami o korupcję dotyczącymi niejasnej sprzedaży licencji na telefonię komórkową i organizacji igrzysk brytyjskiej wspólnoty narodów w ubiegłym roku, które kosztowały kraj 40 mld dolarów. Z kolei główna partia opozycyjna jest uwikłana w skandal korupcyjny dotyczący kontraktów na kopalnie w południowej części kraju. Skandale podkopały pozycję rządu i sparaliżowały prace parlamentu, którego członkowie wzajemnie oskarżają się zamiast zajmować się niezbędnymi reformami - dodaje agencja AP.

Tymczasem pakistański aktywista Jhangir Ahktar zapowiedział rozpoczęcie protestu głodowego przeciwko skorumpowanemu aparatowi państwowemu - poinformowała agencja Reutera.  - W Pakistanie sytuacja jest teraz zła. Mamy kryzys ekonomiczny, terroryzm, niestabilność polityczną. Jest wiele problemów, które dręczą nasze społeczeństwo. Chcę pokazać i ogłosić, że w Pakistanie zwykły człowiek też ma władzę - tłumaczył Ahktar.

Ahktar, biznesmen z Islamabadu, ma nadzieję, że jego protest skieruje uwagę na konieczność uchwalenia w pakistańskim Zgromadzeniu Narodowym ustawy antykorupcyjnej. Postuluje także zmniejszenie funduszy dla armii i skierowanie ich do niedofinansowanych sektorów gospodarki. - Pakistan to kraj rozwijający się, a jego największymi problemami są korupcja i wysoki odsetek dochodu przeznaczany na utrzymanie armii - wyjaśnił aktywista.

Ahktar zapowiedział, że głodówkę rozpocznie 12 września. Pytany, czy inspirował się podobnym protestem zapowiedzianym w tym tygodniu w Indiach odpowiedział, że "ogłosił swój strajk głodowy przed Anna Hazarem, ale z powodu ramadanu przełożyłem go na później, bo zwyczaj postny w Pakistanie zabrania picia wody w ciągu dnia w czasie ramadanu".

PAP, arb