Wcześniej ministrowie spraw zagranicznych UE zażądali od Iranu, by odpowiedział na "obawy międzynarodowe dotyczące natury jego programu nuklearnego". Ministrowie mają też analizować "ewentualne nowe środki" w celu ukarania Iranu, ale decyzja o ich zastosowaniu ma zapaść na kolejnym posiedzeniu, planowanym na grudzień - głosi komunikat podsumowujący przebieg spotkania szefów dyplomacji. Juppe sprecyzował, że UE rozważa zwrócenie się do Europejskiego Banku Inwestycyjnego o "wstrzymanie inwestycji w Iranie". - Jesteśmy nadal gotowi na dialog, ale oceniamy, że dobra wola Iranu jest równa zeru. Zatem musimy wzmocnić sankcje - przyznał francuski minister, który dodał, że mimo krytyki co do faktycznej skuteczności stosowania sankcji, "stanowią one w tej chwili broń, którą dysponujemy i którą zamierzamy wykorzystywać z większą determinacją".
Raport MAEA, którego treść 8 listopada przeciekła do prasy, głosi, że Iran pracował nad bombą atomową przynajmniej do ubiegłego roku, a niektóre z tych prac mogą być kontynuowane. Tymczasem Teheran zapewnia, że jego program nuklearny służy wyłącznie celom cywilnym.
PAP, arb
