Francja: atak na Iran? Nie zapanujemy nad tym co się stanie

Francja: atak na Iran? Nie zapanujemy nad tym co się stanie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Alain Juppe (fot. Wikipedia) 
Francuski minister spraw zagranicznych Alain Juppe oświadczył, że ewentualna interwencja militarna w Iranie byłaby rozwiązaniem "najgorszym z możliwych" i wciągnęłaby społeczność międzynarodową w "spiralę, nad którą nie da się zapanować".
Na zakończenie spotkania unijnych szefów dyplomacji w Brukseli Juppe oświadczył, że prowadzone przez Iran prace nad bronią atomową, ujawnione w ubiegłym tygodniu przez najnowszy raport Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), oznaczają "wielkie zagrożenie dla stabilności regionu i stabilności świata". Szef francuskiej dyplomacji zastrzegł jednocześnie, że "interwencja militarna byłaby opcją najgorszą z możliwych i wciągnęłaby nas w spiralę, nad którą nie da się zapanować".

Wcześniej ministrowie spraw zagranicznych UE zażądali od Iranu, by odpowiedział na "obawy międzynarodowe dotyczące natury jego programu nuklearnego". Ministrowie mają też analizować "ewentualne nowe środki" w celu ukarania Iranu, ale decyzja o ich zastosowaniu ma zapaść na kolejnym posiedzeniu, planowanym na grudzień - głosi komunikat podsumowujący przebieg spotkania szefów dyplomacji. Juppe sprecyzował, że UE rozważa zwrócenie się do Europejskiego Banku Inwestycyjnego o "wstrzymanie inwestycji w Iranie". - Jesteśmy nadal gotowi na dialog, ale oceniamy, że dobra wola Iranu jest równa zeru. Zatem musimy wzmocnić sankcje - przyznał francuski minister, który dodał, że mimo krytyki co do faktycznej skuteczności stosowania sankcji, "stanowią one w tej chwili broń, którą dysponujemy i którą zamierzamy wykorzystywać z większą determinacją".

Raport MAEA, którego treść 8 listopada przeciekła do prasy, głosi, że Iran pracował nad bombą atomową przynajmniej do ubiegłego roku, a niektóre z tych prac mogą być kontynuowane. Tymczasem Teheran zapewnia, że jego program nuklearny służy wyłącznie celom cywilnym.

PAP, arb