Giełdowa bessa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Inwestorzy na świecie uciekali od akcji, kupując bezpieczniejsze obligacje państwowe, zaniepokojeni wiadomościami o kolejnych skandalach w firmach amerykańskich.
Pogłębiający się kryzys zaufania do bilansów finansowych prezentowanych przez koncerny sprawił, że notowania akcji w USA osiągnęły najniższy poziom od pięciu lat, potęgując obawy, że bessa może zaszkodzić gospodarce światowej.
Na giełdach europejskich indeksy spadły do najniższego poziomu od  9 miesięcy, a również w Azji notowano spadki pod wpływem środowej wiadomości, że prokuratorzy federalni w USA rozpoczęli śledztwo w  firmie telekomunikacyjnej Qwest, czwartym pod względem wielkości operatorze telefonii lokalnej w USA. W środę w Nowym Jorku wartość akcji Qwest spadła o jedną trzecią, a w czwartek rano o 6 procent.
Chmury nad Wall Street zagęściły się w ciągu dnia, gdy gigant farmaceutyczny Bristol-Myers Squibb Co. ogłosił, że kontrolerzy amerykańscy zaczęli badać jego programy sprzedaży promocyjnej, które znacznie zwiększyły przychody w czwartym kwartale zeszłego roku. Akcje Bristol-Myers Squibb Co. spadły o 12 procent.
"Nastroje są bardzo kiepskie z powodu niepokojów natury geopolitycznej, obaw związanych z bilansami księgowymi i  zachłannością korporacji, niepewności co do rozmiarów ożywienia -  lista nie ma końca" - powiedział Mark Hargraves, menedżer jednego z funduszy europejskich w Framlington (W. Brytania).
W Azji w giełdowy korkociąg nie wpadły tylko Chiny. Indeks giełdy tokijskiej, Nikkei, stracił 2,5 procent, a wskaźnik Hang Seng giełdy w Hongkongu - 2,1 procent.
W Europie indeks FTSE Eurotop 300, uwzględniający najlepsze firmy europejskie, spadł o 3,8 procent. W Warszawie WIG 20 stracił 2,08 proc. i spadł do najniższego poziomu w tym roku.
nat, pap