Oprócz skandali obyczajowych konto Caina obarcza także brak podstawowej znajomości wydarzeń na świecie, jaką wykazał w kilku wywiadach telewizyjnych - na przykład nie orientował się, że Chiny mają broń nuklearną. W jednym z wywiadów zaczął ogólnikowo krytykować prezydenta USA Baracka Obamę za politykę w sprawie Libii, po czym urwał - sugerując, że nie wie, o czym mówi. Mimo potknięć i skandali Cain był niezmiernie popularny, zwłaszcza na prawicy Partii Republikańskiej. Wyborcom Republikanów podobały się jego bezpośredniość i plan reformy systemu podatkowego, przewidujący znaczne obniżenie podatków od dochodów.
Z badań opinii wynika, że na wycofaniu się Caina w wyścigu o nominację skorzysta najbardziej były przewodniczący Izby Reprezentantów Newt Gingrich. W sondażach zwolennicy Caina mówili, że ich drugim w kolejności ulubionym kandydatem jest Gingrich, znany z konserwatywnych poglądów i uważany za znakomitego polemistę. Według sondaży Gingrich ma obecnie mniej więcej takie same szanse na zwycięstwo w prawyborach jak dotychczasowy faworyt, były gubernator Massachusetts, Mitt Romney.
PAP, arb
