Francja próbuje uspokoić Turcję

Francja próbuje uspokoić Turcję

Dodano:   /  Zmieniono: 
Alain Juppe uważa reakcję "tureckich przyjaciół" za przesadzoną (fot. MSZ) 
Francja "ubolewa z powodu przesadnej reakcji" Turcji na uchwalenie przez francuski parlament ustawy o penalizacji negowania ludobójstwa Ormian - napisał w komunikacie szef MSZ Alain Juppe.
"Turcja jest sojusznikiem i partnerem strategicznym Francji. W obecnym kontekście jest ważne, abyśmy utrzymywali otwarte drogi dialogu i współpracy" - oświadczył minister. - Chciałbym, aby nasi tureccy przyjaciele nie reagowali przesadnie na decyzję francuskiego Zgromadzenia Narodowego - powiedział szef dyplomacji francuskiej po ogłoszeniu przez Ankarę kroków odwetowych wobec Paryża. - Stosunki między Francją i Turcją są bliskie i szerokie w wielu dziedzinach i mamy wiele rzeczy razem do zrobienia - podkreślił.

Czytaj więcej na Wprost.pl

Będą kary za "kłamstwo ormiańskie". Turcja wycofuje ambasadora z Francji

Turcja: Francuzi to rasiści i ksenofobi

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan poinformował w reakcji na francuską ustawę, że Ankara wstrzymuje współpracę polityczną, gospodarczą i wojskową z Francją, co oznacza m.in. odwołanie wszelkich spotkań oraz cofnięcie zgody na lądowania francuskich samolotów wojskowych na terytorium tureckim i zawijanie francuskich okrętów do tureckich portów. Nie odbędą się także wspólne ćwiczenia wojskowe.

Nie zważając na protesty Turcji, francuskie Zgromadzenie Narodowe uchwaliło ustawę przewidującą grzywny i kary więzienia za negowanie ludobójstwa Ormian, jakiego dopuścili się Turcy w latach 1915-1917. Ustawę o uznaniu rzezi Ormian na terenie imperium osmańskiego za ludobójstwo przyjęto we Francji w 2001 roku. Według ustawy negowanie ludobójstwa Ormian jest zagrożone karą roku więzienia i grzywną w wysokości 45 tysięcy euro.

Armenia i Turcja spierają się, czy masakry Ormian dokonane w czasie I wojny światowej w ówczesnym imperium osmańskim są ludobójstwem, jak uważa Erywań. Według strony armeńskiej zginęło wówczas 1,5 miliona ludzi; Turcja szacuje, że śmierć poniosło 300-500 tysięcy Ormian.

zew, PAP