Wybory w Palestynie w maju? "To nierealne"

Wybory w Palestynie w maju? "To nierealne"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jeden z liderów Hamasu, Ismail Hanija (fot. EPA/ALI ALI/PAP)
Dyrektor Palestyńskiej Komisji Wyborczej Hiszam Keheil poinformował, że przewidziany przez Fatah i Hamas termin przeprowadzenia palestyńskich wyborów powszechnych - maj 2012 r. - jest "praktycznie nierealny".
- Termin ten, przewidziany w akcie pojednania między Fatahem a Hamasem, podpisanym w Kairze, okazał się nierealny: komisja wyborcza nie zdoła w tym czasie pokonać barier prawnych i technicznych - mówił Keheil. Podstawowa przeszkoda - mówi Keheil - to konieczność zmodyfikowania ustawy wyborczej. Porozumienie między obu ruchami palestyńskimi zobowiązuje bowiem do wprowadzenia nowego podziału na obwody wyborcze i sporządzenia nowych list wyborców.

Ustawa wyborcza musi uwzględnić także zmianę polegająca na tym, że 33 deputowanych spośród 132 w nowym parlamencie będzie wybieranych z obwodów wyborczych, a 33 z partyjnych list wyborczych. Ponadto w Strefie Gazy, gdzie Hamas po objęciu tam władzy w 2007 r. zlikwidował biura wyborcze, trzeba je teraz reaktywować.

Według Keheila, potrzeba będzie co najmniej sześciu tygodni na przeprowadzenie tych zmian. Następnie partie polityczne będą potrzebowały 90 dni na przygotowania do głosowania i na kampanię wyborczą.

Przygotowania do wyborów utrudnia wciąż brak palestyńskiego gabinetu technicznego. Chociaż Fatah prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa oraz islamski Hamas w maju 2011 r. podpisały umowę o pojednaniu, nie zdołały dotąd porozumieć się w sprawie jego składu.

zew, PAP

+
 0

Czytaj także