Lotnictwo izraelskie atakowało też miasto Gaza, gdzie 2 osoby zostały ranne oraz miejscowości Beit Lahija na północy Strefy Gazy i Chan Junis w jej środkowej części. Rzecznik izraelskich sił zbrojnych potwierdził fakt dokonania nalotów oświadczając, że ich celem były magazyny broni oraz rejony skąd wystrzeliwano rakiety na terytorium Izraela.
Nowa fala przemocy w Izraelu wybuchła po zabiciu przez armię państwa żydowskiego szefa Komitetów Oporu Ludowego Zuheira al-Qaissi, ugrupowania palestyńskiego prowadzącego walkę z Izraelem z terytorium Strefy Gazy. W ciągu mijającego weekendu, w wymianie ognia między ugrupowaniami palestyńskimi i armią izraelską zginęło 18 osób, w tym 15 Palestyńczyków. W tym czasie w kierunku terytorium Izraela wystrzelono z terenów zamieszkiwanych przez Palestyńczyków łącznie 132 pociski różnego typu.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że akcje odwetowe będą prowadzone "aż do skutku".
PAP, arb
