Zaniepokojenie wyraziła też Japonia, a przedstawiciel rządu Osamu Fujimura zapowiedział, że rząd w Tokio będzie intensywnie namawiać Koreę Płn. do zaniechania startu satelity. Korea Północna zgodziła się w lutym na moratorium na dalsze próby rakietowe i nuklearne, aby odblokować sześciostronne rozmowy rozbrojeniowe w zamian za amerykańską pomoc żywnościową.
Stany Zjednoczone ostrzegły Phenian, że wystrzelenie satelity będzie pogwałceniem ustaleń z lutego, dotyczących moratorium i może sprawić, że Waszyngton zrezygnuje z planu udzielenia Korei Północnej pomocy żywnościowej. - Podaje to w wątpliwość, czy Korea Płn poczyniła z nami te ustalenia w dobrej wierze - powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu USA Victoria Nuland. - Trudno sobie wyobrazić, że Stany Zjednoczone uruchomią program pomocy żywnościowej dla Korei Płn jeśli w istocie wystrzeli ona rakietę dalekiego zasięgu - dodała Nuland.
Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun zareagował na wiadomość o planach wystrzelenia rakiety oficjalnym komunikatem, w którym wzywa Phenian do ponownego rozważenia tej decyzji, w myśl niedawnych ustaleń dotyczących rezygnacji Korei Płn z odpalania rakiet dalekiego zasięgu. Ban zaapelował też do Phenianu o dostosowanie się do rezolucji RB ONZ, która zakazuje jej korzystania z "balistycznych technologii rakietowych".
ja, PAP
