W czwartek 12 lutego Donald Tusk, tuż przed wylotem do Belgii, wygłosił oświadczenie w sprawie przebiegu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. – Punktem ważnym i poważnym była nasza informacja i dyskusja na temat programu SAFE. To największy finansowy projekt, jeśli chodzi o możliwy rozwój polskiej obronności, polskich wojsk, polskiego przemysłu zbrojnego, z użyciem pieniędzy europejskich. To jest sytuacja bez precedensu. Chcę jeszcze raz podkreślić: fakt, że blisko 200 mld zł trafi do Polski na bardzo korzystnych warunkach, niedostępnych na rynku finansowym w żaden inny sposób, z 10-letnimi wakacjami kredytowymi, używam trochę uproszczenia – powiedział Donald Tusk.
– Szczerze powiedziawszy, nie do końca zrozumiałem, na czym polegają wątpliwości czy niepewność prezydenta czy jego współpracowników dotyczących tej wartości dodanej, jaką daje SAFE – ocenił szef polskiego rządu.
Polska w Radzie ds. Pokoju? Tusk ujawnia kulisy rozmowy podczas RBN
W dalszej części wypowiedzi Donald Tusk odniósł się do zaproszenia Polski do Rady ds. Pokoju. – Prezydent Karol Nawrocki oczekiwał jednoznacznego stanowiska – przekazał premier.
– Chcę jeszcze raz podkreślić, to jest absolutny priorytet, fundament naszego bezpieczeństwa: Polska była, jest i będzie wiernym, lojalnym, pewnym, obliczalnym sojusznikiem USA. Mnie do tego nikt nie musi przekonywać – podkreślił. – Polska w tym sojuszu, tak długo jak będę premierem, nie będzie wasalem. Lojalnym, wiernym, pewnym sojusznikiem, ale nie będzie wasalem w relacjach z jakimkolwiek państwem na świecie – zaakcentował Tusk.
– Poinformowałem prezydenta, że nasze stanowisko jest po prostu stanowiskiem ostrożnym. Dzisiaj Rada ds. Pokoju wydaje się przedsięwzięciem bardzo innowacyjnym, oryginalnym i nie wszystkie jego aspekty odpowiadają Polsce. I trzeba umieć otwarcie, nawet z największym sojusznikiem, o tym rozmawiać – powiedział premier.
Tusk wyszedł z RBN przed zakończeniem spotkania. Tak to wyjaśnia
Donald Tusk poinformował, że poinformował prezydenta, że nie będzie uczestniczył w dyskusji dotyczącej relacji towarzysko-biznesowych Włodzimierza Czarzastego. – Uważam, że RBN to nie jest miejsce, w którym dyskutuje się na temat kontaktów tego czy innego polityka z tymi czy innymi ludźmi – stwierdził premier.
– Powiem szczerze i mam nadzieję, że zostanę dobrze zrozumiany: to było bardzo nieostrożne ze strony prezydenta Nawrockiego czynić poważne zarzuty z faktu, że ktoś obraca się w takim czy innym towarzystwie. Prezydent powinien być szczególnie ostrożny w formułowaniu oskarżeń tego typu, że jak się ktoś obraca w złym towarzystwie, to go to dyskwalifikuje – podkreślił. Donald Tusk poinformował, że po wyczerpaniu dyskusji na temat programu SAFA i Rady ds. Pokoju opuścił posiedzenie RBN.
Czytaj też:
Polacy chcą odwołania Czarzastego? Jest jedno „ale”. Sondaż dla „Wprost”Czytaj też:
Ujawniono kulisy RBN. „To był chyba rekord”, „Najchętniej chciałby mieć to na piśmie”
