"Pussy Riot" zostają za kratami

"Pussy Riot" zostają za kratami

Pussy Riot zostaną w areszcie (fot. PAP/EPA)
Rosyjski sąd odmówił uchylenia aresztu wobec trzech członkiń punkowego zespołu muzycznego Pussy Riot, które 21 lutego wykonały skierowaną przeciwko Władimirowi Putinowi piosenkę przy ołtarzu prawosławnej katedry Chrystusa Zbawiciela w Moskwie.
W trakcie występu piosenkarki ubrane były w krótkie spódniczki i maski, co oburzyło prawosławnych wiernych. Incydent ten oraz będące jego następstwem aresztowanie pobudziły debatę na temat stosunków państwo-Kościół we współczesnej Rosji.

Organizacja Amnesty International zaapelowała o wypuszczenie zatrzymanych, a ich adwokaci wystąpili do moskiewskiego sądu o zwolnienie za kaucją. Sąd przedłużył jednak areszt do 24 czerwca na wniosek prokuratury, która nie zakończyła jeszcze dochodzenia w tej sprawie. Każdej z trzech piosenkarek grozi do 7 lat pozbawienia wolności, jeśli zostanie udowodniony stawiany im zarzut chuligaństwa w związku z wyśpiewywaniem "Matko Boska, przepędź Putina".

Incydent w katedrze był częścią kampanii protestów przeciwko premierowi Putinowi przed wyborami prezydenckimi 4 marca, które przyniosły jego zwycięstwo. Widziano w tym również akt wyzwania wobec rosyjskiego Kościoła prawosławnego i jego zaangażowania politycznego po stronie władz. Adwokaci piosenkarek zapowiedzieli zaskarżenie decyzji sądu w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.

zew, PAP

Czytaj także

 0