Watykan walczy z praniem brudnych pieniędzy. "Ale musi wzmóc czujność"

Watykan walczy z praniem brudnych pieniędzy. "Ale musi wzmóc czujność"

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Komitet Moneyval, instytucja Rady Europy oceniająca systemy walki z praniem brudnych pieniędzy, pozytywnie ocenił w  raporcie większość zasad obowiązujących w tej dziedzinie w Watykanie. Zaapelował jednak o wzmożenie czujności.

Kontrolę w instytucjach Stolicy Apostolskiej, przede wszystkim w watykańskim banku IOR, przeprowadzono w ramach działań poprzedzających ewentualne wpisanie Watykanu na tzw. białą listę, czyli spis państw stosujących przejrzyste zasady walki z praniem brudnych pieniędzy i finansowaniem terroryzmu.

Z raportu inspektorów Moneyval wynika, że pozytywną ocenę zgodności z międzynarodowymi przepisami otrzymało 9 na 16 zastosowanych rekomendacji. Uznano zgodność 49 proc. z 45 zaleceń; pozostałe wymagają dopracowania.

Raport Rady Europy nawołuje Stolicę Apostolską do "wzmocnienia czujności". Przyznano w nim, że wprowadzając nowe przepisy, zgodne z zasadami obowiązującymi w prawie międzynarodowym, Watykan pokonał "długą drogę w dość krótkim czasie". Jednak system walki z procederami musi być skuteczniejszy - oceniono.

Watykan uznał, że ogłoszony raport to nie koniec podejmowanych starań o przejrzystość, ale "kamień milowy" na tej drodze. Zastępca watykańskiego sekretarza ds. stosunków z państwami ksiądz Ettore Balestrero powiedział, że dla Stolicy Apostolskiej przebyta droga stanowi przede wszystkim „zobowiązanie moralne, a nie tylko ściśle techniczne”. Zapewnił o panującej za Spiżową Bramą woli spełnienia wymogów prawa międzynarodowego w dziedzinie walki z procederem prania pieniędzy.

- Państwo Watykańskie nie jest ośrodkiem finansowym, a jego aktywność finansowa prowadzona jest dla wsparcia dzieł miłosierdzia i religijnych - oświadczył ks. Balestrero. Wyraził także przekonanie, że majowa dymisja prezesa watykańskiego banku IOR Ettore Gottiego Tedeschiego „nie miała żadnego wpływu na proces oceny ze strony Moneyval".

Gotti Tedeschi otrzymał wotum nieufności od rady nadzorczej banku, która zarzuciła mu liczne zaniedbania w pełnieniu zajmowanego stanowiska. Okoliczności tej dymisji nie są jasne. Były prezes twierdzi zaś, że miał wrogów w Watykanie, którzy usiłowali nie dopuścić do wprowadzenia przez niego przejrzystych zasad finansowych, na których zależy papieżowi Benedyktowi XVI.

zew, PAP

 0

Czytaj także