Kasparow pogryzł policjanta? "Nie gryzłem, zęby miałem zaciśnięte"

Kasparow pogryzł policjanta? "Nie gryzłem, zęby miałem zaciśnięte"

Policja zatrzymała ok. 40 osób demonstrujących w obronie członkiń Pussy Riot (fot. EPA/YURI KOCHETKOV/PAP)
Jeden z przywódców opozycji demokratycznej w Rosji, były mistrz świata w szachach Garri Kasparow został oskarżony o ugryzienie w rękę policjanta podczas zatrzymania w Moskwie. Wcześniej Kasparow zarzucił policjantom, że go pobili.

Do incydentu doszło przed moskiewskim Chamowniczeskim Sądem Rejonowym, dokąd lider Zjednoczonego Frontu Obywatelskiego (OGF) i były kandydat na prezydenta Rosji przyszedł, aby zamanifestować solidarność z sądzonym tam członkiniami feministycznej grupy punkrockowej Pussy Riot. Policja poinformowała, że przygotowuje już na Kasparowa materiały dla Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej. Według policji, pogryziony przez opozycjonistę funkcjonariusz wymagał pomocy lekarskiej.

Sam Kasparow zaprzecza, jakoby ugryzł policjanta. - Owszem, stawiałem opór, ale zęby miałem zaciśnięte - oświadczył polityk. Kasparow dodał, że nie wie, dlaczego go zatrzymano. - Stało się to, gdy udzielałem wywiadu. Zostałem wsadzony do "awtozaku" (policyjnego pojazdu przeznaczonego dla zatrzymanych), gdzie mnie pobito. Nie potrafię powiedzieć, kto konkretnie to zrobił. Człowiek ten miał na sobie mundur omonowca (funkcjonariusza sił specjalnych policji)" - relacjonował. Szef OGF dodał, że formalnych zarzutów jeszcze mu nie przedstawiono.

Zarzuty przedstawiono natomiast innemu opozycyjnemu politykowi, koordynatorowi radykalnego Frontu Lewicy Siergiejowi Udalcowowi także zatrzymanemu w piątek przed Chamowniczeskim Sądem Rejonowym. Oskarżono go o udział w nielegalnej akcji. Przed sądem stanie 23 sierpnia.

PAP, arb

Czytaj także

 0