"Zgwałcona może zablokować ciążę". Kongresman prosi o przebaczenie

"Zgwałcona może zablokować ciążę". Kongresman prosi o przebaczenie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Todd Akin (fot. mat. prasowe) 
Todd Akin, republikański kongresman ubiegający się o miejsce w Senacie, w krótkim filmie przeprosił za swoją niedawną wypowiedź, w której sugerował, że organizm kobiety może zablokować ciążę wynikłą z gwałtu. Jego słowa wywołały falę krytyki.

"Gwałt to akt zła. Jest faktem, że gwałt może prowadzić do ciąży. Jest prawdą, że wiele osób pada ofiarą gwałtu" - przyznał Akin w nagraniu. "Mój błąd tkwił w doborze słów, nie w wewnętrznym przekonaniu. Proszę was o przebaczenie" - oświaczył kongresman. Podkreślając, że sam jest ojcem dwóch dziewczynek, domagał się w nagraniu "twardej sprawiedliwości" dla gwałcicieli i kieruje wyrazy współczucia do ich ofiar.

Akin się nie wycofa

W Partii Republikańskiej narastają naciski na ultrakonserwatywnego kongresmana z Missouri, by wycofał się z wyścigu o fotel senatora. On w poniedziałek 20 sierpnia podkreślał, że nie zamierza rezygnować z udziału w wyborach. Według prawa wyborczego stanu Missouri, kandydaci mogą wycofać się z rywalizacji na 11 tygodni przed terminem wyborów. Tyle samo czasu ma wtedy partia kandydata, by wystawić kogoś w zastępstwie. W przypadku Akina termin ten mija o północy czasu polskiego w nocy z wtorku na środę. Po przekroczeniu tego terminu do rezygnacji z wyborów kandydata upoważnia już tylko nakaz sądowy.

Prowadzi w sondażach

Najnowszy sondaż wydaje się potwierdzać, że decyzja Akina o dalszym kandydowaniu nie jest pozbawiona podstaw. W badaniu ośrodka Public Policy Polling Akin wciąż wyprzedza swą rywalkę z Partii Demokratycznej Claire McCaskill o jeden punkt procentowy (44 proc. do 43 proc.). Jak tłumaczy szef ośrodka, większość wyborców przyznaje, że słowa Akina były niewłaściwe, jednak nie wzburzyły ich na tyle, by głosować na kandydata Demokratów.

"Nie powinno się atakować dziecka"

W wywiadzie dla telewizji KTVI wyemitowanym w niedzielę Akin został zapytany, dlaczego opowiada się za zakazem aborcji nawet gdy ciąża jest wynikiem kazirodztwa lub gwałtu. - Z tego co, jak rozumiem, mówią lekarze, to (ciąża w wyniku gwałtu - red.) jest naprawdę rzadkie. Jeśli jest to gwałt we właściwym sensie tego słowa, kobiecy organizm ma sposoby, żeby to jakoś zablokować - odpowiedział Akin. - Załóżmy jednak, że to nie podziało: myślę, że powinna być jakaś kara, ale wymierzona gwałcicielowi; nie powinno się atakować dziecka - dodał.

Nie jest jasne, co właściwie Akin miał na myśli, używając określenia "legitimate rape". Można je przetłumaczyć jako "gwałt we właściwym sensie tego słowa", ale także jako "gwałt uzasadniony".

Wypowiedź republikańskiego kongresmana skrytykował prezydent Barack Obama, zdystansował się od niej także sztab kampanii kandydata na prezydenta Mitta Romneya i kandydata na wiceprezydenta Paula Ryana.

zew, PAP