Sandy? Naprawdę niebezpiecznie dopiero będzie

Sandy? Naprawdę niebezpiecznie dopiero będzie

Dodano:   /  Zmieniono: 1
USA zagrożone powodzią (fot.sxc.hu)
Wschodnie wybrzeże USA ma już za sobą główne uderzenie burzy tropikalnej Sandy. Według meteorologów najgroźniejsze zjawiska związane z żywiołem są dopiero przed mieszkańcami wschodnich stanów. Przez kilka kolejnych dni mogą utrzymywać się ulewne opady deszczu – spadnie nawet do kilkuset litrów wody na metr kwadratowy, a na terenach górskich śnieżyce.
Sandy wciąż zmienia swoją klasyfikację. Po wkroczeniu na ląd stał się tzw. pogodową bombą cyklonową – wiatr wciąż wieje z siłą huraganu, ale nie ma cech burzy tropikalnej. Na kilkuset-kilometrowym odcinku swojego zasięgu Sandy występują gwałtowne opady deszczu. Mogą spowodować zalania i podtopienia rozległych terenów w północno-wschodnim USA. Zagrożenie powodzią jest nasilone ze względu na pełnię Księżyca zwiększającą pływy morskie.

Od 29 października okolice miasta Norfolk w stanie Wirginia walczą z podtopieniami. Zalana jest także część Nowego Jorku. Kolejnymi zagrożonymi miastami są m.in. Filadelfia, Waszyngton, Baltimore.

TVN Meteo, ml
 1

Czytaj także