"Jeżeli wojna jest jedynym sposobem rozwiązania problemu, zmierzamy w ślepą uliczkę" -- powiedział dziennikarzom w poniedziałek wieczorem francuski minister spraw zagranicznych Dominique de Villepin.
Jego zdaniem, "nic nie usprawiedliwia akcji wojskowej" przeciw Irakowi, ponieważ "wiemy już na pewno, że irackie programy budowy broni masowego zniszczenia są zamrożone". ONZ - jak oświadczył - "powinna pozostać na drodze współpracy".
Jak podał w swym wtorkowym wydaniu "Washington Post", także dwaj inni stali członkowie Rady Bezpieczeństwa: Chiny i Rosja, zasygnalizowali zamiar zablokowania ewentualnej rezolucji dającej zielone światło do inwazji Iraku.
Kraje te poprą też Niemcy, przewodniczące w tym miesiącu Radzie Bezpieczeństwa. Ze stałych członków Rady tylko Wielka Brytania popiera twarde wobec Bagdadu stanowisko USA.
les, pap