Była kochanka Strauss-Kahna pisze o nim książkę: "król świń"

Była kochanka Strauss-Kahna pisze o nim książkę: "król świń"

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Dominique Strauss-Kahn (fot. Mousse / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Byłemu szefowi Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Dominique'owi Strauss-Kahnowi, nie udało się zablokować sądownie publikacji książki swojej byłej kochanki. 49-letnia Marceli Iacub nie wymienia w książce nazwiska byłego szefa MFW, ale w mediach przyznała, że głównym bohaterem jest Strauss-Kahn. Prawniczka nazywa go w książce m.in. "królem świń".
Sąd uznał za zasadne żądanie przez Dominique Strauss-Kahna odszkodowania: Marcela Iacub i wydawnictwo Stock mają mu zapłacić 50 tys. euro za "naruszenie prywatności".

W książce "Piękna i bestia" prawniczka opisała ze szczegółami trwający 7 miesięcy romans z byłym szefem MFW. "Lista twoich podbojów seksualnych jest bardzo długa... głównie wulgarne i nieatrakcyjne kobiety. Cechy świni: to jest to, co masz do zaoferowania kobietom, które cię przyjmują" - napisała Iacub.

Strauss-Kahn i Iacub mieli się poznać w styczniu 2012 r., kiedy prawniczka opublikowała artykuł w obronie byłego szefa MFW dotyczący afery z pokojówką, która oskarżyła go o gwałt. Strauss-Kahn miał wtedy do niej wysłać SMS: "Ty, co tak lubisz pisać, powiedz, co masz ochotę robić ze mną później". Iacub mówiła, że zakochała się w "królu świń".

"Zamieniłbyś Pałac Elizejski w ogromny klub swingersów. Używałbyś asystentek, doradców, popleczników i pracowników jako naganiaczy, organizatorów orgii, ekspertów od sztuki zaspokajania twoich najczarniejszych żądz. Twierdziłeś, że jesteś gotów oddać krew za dobro Francji, w rzeczywistości użyłbyś tego kraju, żeby rozlewać po nim niewyczerpane zapasy swojej spermy" - pisze 49-latka.

ja, "Gazeta Wyborcza", wyborcza.pl
 2

Czytaj także