Chavez jak Lenin

Dodano:   /  Zmieniono: 
W obawie przed wypływaniem z kraju rezerw dolarowych, prezydent Wenezueli ustalił sztywny kurs bolivara i objął całkowitą kontrolą handel zagraniczny.
Wprowadził też obostrzenia w wymianie walut. Od tej chwili dewizy będą firmom przyznawane. Procedura taka może teraz trwać do 45 dni. O tym, komu dewizy zostaną przyznane, decydować będzie specjalna komisja mianowana przez Chaveza i Bank Centralny. Jak to określił znany z efektownych wypowiedzi prezydent Chavez, nie da ani jednego dolara więcej "szubrawcom i terrorystom".

Stały kurs wymiany dolara Chavez ustalił na poziomie 1.600 bolivarów. Na czarnym rynku dolar kosztuje 2.500 bolivarów.

"Przekazana przez Chaveza informacja była przeładowana retoryką stwarzającą nowe podziały, a ustalenie wskaźnika wymiany było dalekie od jasnych reguł rynkowych" - powiedział jeden z ekspertów Knut Langholm.

Zdaniem biznesmenów i ekonomistów, wprowadzone przez Chaveza restrykcje w obrocie obcą walutą w Wenezueli będą sprzyjać szerzeniu się korupcji, wzrostowi cen i doprowadzą do wzrostu bezrobocia. "Pozwoli to ludziom Chaveza decydować, kto w kraju będzie miał dostęp do dolarów. Będzie to stanowić wielką zachętę do łapówek i  korupcji" - uważa Daniel Tillotson, analityk z Prudential Securities,

Rezerwy dolarowe Wenezueli w ostatnim roku spadły z 2 mld dolarów do 1 mld w związku ze wzrostem inflacji, której wskaźnik inflacji w 2002 r. wyniósł 30 proc. Tylko w pierwszym miesiącu 2003 roku bolivar stracił jedną czwartą wartości. 63-dniowy strajk pracowników sektora naftowego kosztował Wenezuelę co najmniej 4 mld dolarów.

Przed strajkiem Wenezuela była piątym co do wielkości producentem ropy na świecie - 3,2 mln baryłek dziennie; była też największym dostawcą tego surowca do Stanów Zjednoczonych. Z państwowego koncernu naftowego PVDSA zwolniono z powodu uczestnictwa w strajku 9 tys. z 40 tys. ludzi.

Zdaniem analityków podjęte przez Chaveza restrykcje mogą się przyczynić do wzrostu liczby bezrobotnych o 1 mln. (obecnie bezrobotnych jest 17 proc. Wenezuelczyków). W pierwszym kwartale tego roku ma zostać zamkniętych z powodu złej sytuacji finansowej 25 tys. małych i średnich przedsiębiorstw.

em, pap