Podróżni jadący z Rosji, skąd bez poświadczenia można wywieźć do 3 tys. dolarów, i nie znający białoruskich przepisów walutowych, mogą zatem stracić swoje pieniądze.
Od 15 marca władze Rosji zezwalają na wywóz z kraju do 3 tys. dolarów bez żadnych dokumentów (przy wywozie równowartości od trzech do 10 tys. dolarów wymagana jest pisemna deklaracja posiadania waluty), Białorusini na taką sumę żądają poświadczenia z banku.
"Osoba, która nie będzie przestrzegać białoruskiego ustawodawstwa, zostanie pociągnięta do odpowiedzialności administracyjnej, a waluta ulegnie konfiskacie" - napisano w oświadczeniu białoruskich służb celnych.
***
Jeżeli ktoś jednak zostanie przyłapany przez celników z nadmiarem gotówki, może ją zupełnie legalnie zachować pod warunkiem że ma chwilę czasu na granicy. Można sprzedać "nadliczbowe dolary" w najbliższym kantorze i je... kupić, biorąc odpowiednie zaświadczenie "z banku o legalnym nabyciu waluty". Przy dobrym humorze kasjerki cała operacja odbywa się bezgotówkowo. Kwestia sposobu wprawienia kasjerki w dobry humor pozostaje do uzgodnienia.
sg, pap