Saddam Husajn ucierpiał w czwartkowych nalotach na Bagdad - spekulują zachodnie media. Irak zaprzecza.
Telewizja ABC, powołując się na relacje świadków, podała, że iracki dyktator Saddam Husajn ucierpiał podczas czwartkowych nalotów na Bagdad. Według nich wyniesiono go rannego na noszach, a dla niepoznaki twarz zakryto maską tlenową.
Doniesienia te dementuje iracki minister informacji Muhammad Said Kazim as-Sahaf.
Głównym celem nalotów - twierdzi minister - były przede wszystkim domy Saddama i jego rodziny i jeden z nich został trafiony i zniszczony. Jednak nikt z rodziny Saddama nie ucierpiał. Wcześniej cytowane przez agencje źródła w Ankarze sugerowały, że zniszczony został dom młodszego syna Saddama - Kusaja; nie wiadomo jednak, czy Kusaj był w budynku w momencie bombardowania.
Tymczasem amerykańscy eksperci doszli do wniosku, że w telewizyjnym wystąpieniu Saddama Husajna głos dyktatora był autentyczny. Nie wykluczają jednak, że mógł być podłożony, a występujący sobowtór ruszał tylko ustami. Nie ma też pewności, czy było to wystąpienie na żywo.
em, pap