Ujawnił, że aresztowania dokonano w poniedziałek.
Snajper, który strzelał do Dzindzicia, został zidentyfikowany jako Zvezdan Jovanović, pseudonim Zveki, zastępca komendanta utworzonej za czasów Miloszevicia Jednostki Operacji Specjalnych (JSO) Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, znanej również jako "czerwone berety", która uczestniczyła w wojnach bałkańskich lat 90. 37-letni Zvezdan Jovanović do "czerwonych beretów" wstąpił w 1991 r. Jednostką dowodził wówczas Żeljko Rażnatović, osławiony watażka wojenny, przywódca siejących niegdyś postrach w Bośni "Tygrysów Arkana", poszukiwany przez haski trybunał ONZ ds. zbrodni wojennych w d. Jugosławii. Zastrzelony został w hotelu w centrum Belgradu w styczniu 2000 r.
Jovanović był też współpracownikiem Milorada Lukovicia, ps. Legija, niegdyś dowódcy "czerwonych beretów", obecnie przywódcy mafijnej grupy Zemun, który zaraz po zamachu na Dzindzicia, 12 marca, był on ścigany jako główny podejrzany o zabójstwo premiera.
Również JSO ma obecnie powiązania ze zorganizowaną przestępczością. Premier poinformował we wtorek o zwolnieniu jej obecnego dowódcy, Duszana Maricia. Chcący zachować anonimowość funkcjonariusz policji powiedział AP, że działająca na północy Serbii jednostka zostanie rozwiązana.
Aresztowano też drugiego mężczyznę, o nazwisku Sasza Pejaković, podejrzanego o pomaganie Jovanoviciowi.
Obecnie w areszcie przebywa 1.031 osób podejrzanych o związki z zamachem. Policja przyznaje jednak, że jego główni organizatorzy, w tym Luković, pozostają nadal na wolności.
sg, pap