Wstępne badania substancji znalezionych w bazie wojskowej w środkowym Iraku wskazują, że może to być zakazana broń chemiczna - poinformowała armia amerykańska.
Według przedstawiciela 101. dywizji powietrznodesantowej, wśród znalezionych substancji mogą być oddziałujące na system nerwowy sarin i tabun oraz parzący gaz luizyt.
We wtorek zostaną przeprowadzone dalsze badania substancji znalezionych w bazie w Albu Mahawisz między Karbalą a Hillą.
"Jeśli testy naszych ekspertów potwierdzą to, będzie to dymiąca strzelba. Udowodni to, że Saddam ma broń, której posiadania się wypierał. Ale na razie jeszcze nie wiemy" - powiedział major Michael Hamlet ze 101. dywizji powietrznodesantowej.
USA dokonały inwazji na Irak 20 marca, aby obalić prezydenta Saddama Husajna i zniszczyć iracką broń masowego rażenia. Wielu członków Rady Bezpieczeństwa ONZ sprzeciwiało się atakowi, mówiąc, że należy dać więcej czasu inspektorom rozbrojeniowym ONZ.
sg, pap