Przełom w wojnie. Ukraina i Rosja osiągnęły porozumienie

Przełom w wojnie. Ukraina i Rosja osiągnęły porozumienie

Władimir Putin, Wołodymyr Zełenski
Władimir Putin, Wołodymyr Zełenski Źródło: Newspix.pl / ABACA
Delegacje z Ukrainy i Rosji - przy wsparciu Stanów Zjednoczonych - prowadziły negocjacje w Abu Zabi. Znamy pierwsze ustalenia.

Specjalny przedstawiciel prezydenta USA Steve Witkoff przekazał, że Ukraina i Rosja osiągnęły porozumienie w sprawie wymiany 314 jeńców – po 157 osób z każdej strony. Takie ustalenia zapadły w trakcie trójstronnych rozmów delegacji USA, Ukrainy i Rosji w Abu Zabi. Eksperci podkreślają, że jest to pierwszy taki postęp w relacjach ukraińsko-rosyjskich od pięciu miesięcy.

Rozmowy w Abu Zabi. Ukraina i Rosja osiągnęły porozumienie

Steve Witkoff, komentując rozmowy, zaznaczył, że kompromis jest wynikiem szczegółowych i produktywnych dyskusji w Abu Zabi, które odbyły się 4–5 lutego i były kontynuacją styczniowego spotkania trójstronnego. Wysłannik Donalda Trumpa dodał, że w najbliższych tygodniach są spodziewane kolejne postępy.

„Choć przed nami wciąż dużo pracy, takie kroki pokazują, że trwałe zaangażowanie dyplomatyczne przynosi realne efekty i wspiera wysiłki na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie” – podkreślił.

twitter

Negocjacje USA – Ukraina – Rosja. Pierwsze komentarze

Do rozmów w Abu Zabi odniósł się również Rustem Umierow, główny negocjator ze strony Ukrainy. „Pracujemy w tych samych formatach co wczoraj: trójstronne konsultacje, praca w grupach i dalsza synchronizacja stanowisk. Podsumowanie wkrótce” – poinformował we wpisie zamieszczonym w serwisie Telegram.

Z kolei przedstawiciel Rosji Kiriłł Dmittrijew dopytywany o szczegóły negocjacji przekazał, że „udało się osiągnąć postęp w rozmowach dotyczących porozumienia pokojowego z Ukrainą, pomimo presji wywieranej przez Unię Europejską oraz Wielką Brytanię”.

Wojna w Ukrainie. Zełenski oskarża Rosję

Jeszcze przed rozpoczęciem rozmów pokojowych Wołodymyr Zełenski oskarżał Rosję o cyniczne wykorzystanie zawieszenia broni. Według prezydenta Ukrainy, w trakcie przerwy Moskwa kumulowała siły i we wtorek 3 lutego wystrzeliła rekordową liczbę rakiet balistycznych w kierunku ukraińskiego terytorium.

Odnośnie samych negocjacji, kwestie sporne pozostają w niezmienionym kształcie. Rosja nie zgadza się na rozmieszczenie europejskich sił pokojowych w Ukrainie, które miałyby zagwarantować trwały pokój. We wtorek 3 lutego podczas wystąpienia w parlamencie sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapewniał, że sojusznicy są gotowi wysłać swoje oddziały po podpisaniu porozumienia. Wołodymyr Zełenski natomiast podkreślał, że Ukraina nie odda Rosji ani centymetra terytorium, którego wojska Władimira Putina jeszcze nie zajęły.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przypomniał o stanowisku Moskwy. Podkreślał, że rosyjska armia będzie kontynuować walki, dopóki Kijów nie podejmie „decyzji”, które pozwolą zakończyć wojnę.

Czytaj też:
Donald Tusk w Kijowie. Cel wizyty jest jeden
Czytaj też:
Przyszłość TVN pod znakiem zapytania. Donald Trump zmienia front

Opracowała:
Źródło: Ukraińska Prawda