Źródła palestyńskie podały, że wielu rannych, wśród których są kobiety i dzieci, jest w stanie krytycznym.
We wtorek wieczorem izraelskie myśliwce F-16 i ciężkie śmigłowce Apache zaatakowały samochód, jadący jedną z dzielnic miasta Gazy. Dwie z izraelskich rakiet trafiły w dom mieszkalny w centrum Gazy.
Była to pierwsza tego rodzaju akcja, podjęta przez Izrael od rozpoczęcia wojny w Iraku. Celem był prawdopodobnie jadący samochodem dowódca Hamasu Saad al-Arabid. W pojeździe znajdowało się też dwu jego współpracowników. Al-Arabid kierował w Strefie Gazy oddziałem zbrojnego ramienia Hamasu - Brygad Ezedina al-Kasima.
Rzecznik izraelskiego resortu obrony potwierdził, że celem wtorkowego rajdu był "niebezpieczny terrorysta"z fundamentalistycznego ruchu Hamas, odpowiedzialny za organizację zamachów samobójczych.
Hamas zapowiedział krwawy odwet. Taką deklarację złożył cytowany przez agencję Associated Press przedstawiciel organizacji w Gazie. AP nie wymienia jego nazwiska.
sg, pap