Koniec pogody dla Kima

Koniec pogody dla Kima

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rosja grozi odwróceniem się od sojuszników z Korei Północnej, o ile kraj ten nie zaprzestanie rozwijania militarnego programu atomowego.
Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Aleksandr Łosiukow zapowiedział, że Rosja może zrewidować swój sprzeciw wobec ewentualnych sankcji przeciwko Korei Płn., jeżeli wejdzie ona w posiadanie broni jądrowej.

"Będziemy występować przeciwko takiemu krokowi (wprowadzeniu sankcji wobec Korei Płn.) do czasu, aż nasi północnokoreańscy koledzy będą zachowywali rozsądek" - powiedział w rozmowie z  agencją Interfax.

Łosiukow zagroził, że jeżeli Phenian wyprodukuje broń atomową, to "trzeba będzie bardzo poważnie pomyśleć" o dalszym stanowisku Rosji w sprawie sankcji.

"Pojawienie się w KRLD broni jądrowej i hipotetyczna możliwość jej zastosowania w pobliżu naszych granic absolutnie nie odpowiada interesom narodowym Rosji" - zapewnił wiceminister.

Wcześniej zapowiadał, że Moskwa rozważy zastosowanie "środków prewencyjnych" w reakcji na sytuację na Półwyspie Koreańskim.

"W obliczu postaw USA i Koreańskiej Republiki Ludowo- Demokratycznej, niesprzyjających rozpoczęciu negocjacji, kryzys na Półwyspie Koreańskim niestety nadal się zaostrza i zbliża się do poziomu, po którego przekroczeniu możliwa jest niekontrolowana reakcja" - powiedział rosyjski polityk.

"W takiej sytuacji zmuszeni jesteśmy myśleć o środkach prewencyjnych dla obrony naszych interesów i - co tu kryć - dla obrony naszej ludności na przylegającym do Korei terytorium (Rosji)" - dodał Łosiukow.

Nie sprecyzował, jak miałyby wyglądać "środki prewencyjne" Moskwy. Dodał jednak, że rosyjskie kierownictwo dało w tej sprawie "dyrektywy odpowiednim resortom".

Stany Zjednoczone oskarżają Phenian o próby zdobycia broni jądrowej, zaś część analityków postrzega w komunistycznej Korei Północnej kolejny - po Iraku - cel amerykańskiej akcji zbrojnej.

les, pap