Nieznani jak dotąd sprawcy włamali się do serwerów największego francuskiego operatora telekomunikacyjnego – Orange. Skradziono dane osobowe 800 tysięcy osób. Koncern apeluje, aby zachować ostrożność, by nie paść ofiarą oszustów.
Dane personalne, takie jak imiona i nazwiska czy adresy zamieszkania mogą zostać odsprzedane i użyte do dalszej działalności przestępczej. „Phishing”, bo tak nazywa się najczęstsza praktyka wykorzystywania wrażliwych danych, polega na tworzeniu fałszywych e-maili i stron, na przykład z sektora bankowego, które wymuszać mają podanie haseł i loginów.
Według dyrekcji Orange, ataki hakerów zostały już odparte i zgłoszone do prokuratury. Zapewnia też, że zaostrzono środki bezpieczeństwa. Francuskie media przypominają jednak, że deklaracje o zapobieganiu podobnych wydarzeń w przyszłości słychać od grudnia zeszłego roku.
Dane o ilości wykradzionych informacji podało specjalistyczne czasopismo informatyczne – PCImpact.
DK, RMF24
Według dyrekcji Orange, ataki hakerów zostały już odparte i zgłoszone do prokuratury. Zapewnia też, że zaostrzono środki bezpieczeństwa. Francuskie media przypominają jednak, że deklaracje o zapobieganiu podobnych wydarzeń w przyszłości słychać od grudnia zeszłego roku.
Dane o ilości wykradzionych informacji podało specjalistyczne czasopismo informatyczne – PCImpact.
DK, RMF24
