Jaceniuk: Na Ukrainie nie ma faszystów

Jaceniuk: Na Ukrainie nie ma faszystów

Dodano:   /  Zmieniono: 10
Arsenij Jaceniuk, premier Ukrainy, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” powiedział, że wszystko co jest przekazywane temat sytuacji na Ukrainie przez rosyjskie media, to kłamstwo. Polityk odpierał zarzuty, które są kierowane pod adresem nowego rządu.
– Na Ukrainie nie ma ani faszyzmu, ani ksenofobii, ani terrorystów – zaczął premier. – Nie ma u nas żadnej z rzeczy, o których mówi rosyjska telewizja. Trzeba mówić prawdę. Mój rząd został powołany zgodnie z konstytucją. Reprezentuje interesy całej Ukrainy, wszystkich grup etnicznych. Ten rząd walczy o jedność naszego kraju. Wojskowa agresja na Krymie wszystkich zjednoczyła. Nawet nowe władze z opozycją, czyli poprzednią władzą. Duże poparcie dla nowego rządu świadczy o tym, że nasz kraj jest zdolny do zjednoczenia – dodał.

Jaceniuk przyznał, że przyszłość nowego rządu nie jest pewna. Stwierdził, że „to rząd politycznych kamikadze”. – Dostaliśmy zrujnowany kraj bez żadnej bazy finansowej, z dwukrotnym spadkiem rezerwy państwa, z pustym budżetem, z totalną korupcją na wszelkich szczeblach władzy państwowej. Sformowanie tego rządu trzy miesiące przed wyborami prezydenckimi jest niczym innym jak politycznym samobójstwem – powiedział.

Ukraiński premier odniósł się również do wydarzeń na Krymie. Zauważył, że mieszkańcy półwyspu „z ukraińskiego terytorium chcą zrobić terytorium Rosji”, do czego władze w Kijowie „nigdy nie dopuszczą”. Zdaniem Jaceniuka aktualne wydarzenia na Krymie odbiją się na turystycznej atrakcyjności regionu. Uprzedził też Rosję, że „to ona będzie ponosiła odpowiedzialność za puste kurorty na półwyspie podczas letniego sezonu, tyle że to Ukraina będzie płacić za to pieniądze i sponsorować Krym”.

– Kraj jest w ruinie. Trzeba go odbudować. To jest jeden, jedyny, podstawowy cel. Poza tym mamy kilka zadań, takich jak stabilizacja gospodarki, zwalczanie korupcji, uruchomienie organów władzy państwowej, lustracja wymiaru sprawiedliwości – podsumował Jaceniuk.

kl, Rzeczpospolita
+
 10

Czytaj także