Tysiące skał odpadło z klifu tuż obok bardzo popularnej wśród turystów plaży w Sidmouth w Wielkiej Brytanii.
Gigantyczne skały wpadły do kanału La Manche. Całą okolicę przykrył czerwony pył. Niektórzy turyści znajdowali się w odległości 100 metrów od miejsca osunięcia.
- Na szczęście nikomu nic się nie stało, większość z nas była po prostu w szoku - mówił jeden ze świadków zdarzenia.
Jak podają władze wschodnia część wybrzeża, w szczególności między Sidmouth i Salcombe Regis jest bardzo narażona na osunięcia. Na bieżąco podawane są informację o niebezpieczeństwach, aby ostrzec turystów i mieszkańców znajdujących się na plaży.
- Niestety wciąż wiele osób ignoruje nasze komunikaty i wybiera się na plażę na własną odpowiedzialność. Taka nieroztropność może zakończyć się tragedią, taką jak ta z 2012 roku w Burton Bradstock, kiedy w wyniku osunięcia części klifu zginęła jedna osoba - informuje Jim Tyrrell z urzędu miasta Sidmouth.
wp.pl
- Na szczęście nikomu nic się nie stało, większość z nas była po prostu w szoku - mówił jeden ze świadków zdarzenia.
Jak podają władze wschodnia część wybrzeża, w szczególności między Sidmouth i Salcombe Regis jest bardzo narażona na osunięcia. Na bieżąco podawane są informację o niebezpieczeństwach, aby ostrzec turystów i mieszkańców znajdujących się na plaży.
- Niestety wciąż wiele osób ignoruje nasze komunikaty i wybiera się na plażę na własną odpowiedzialność. Taka nieroztropność może zakończyć się tragedią, taką jak ta z 2012 roku w Burton Bradstock, kiedy w wyniku osunięcia części klifu zginęła jedna osoba - informuje Jim Tyrrell z urzędu miasta Sidmouth.
wp.pl
