Co najmniej 53 osoby zostały zabite w wyniku serii ataków rebeliantów z Armii Boskiego Oporu (ang. LRA) na północy Ugandy.
Jak podała w Rzymie misyjna agencja prasowa Misna, do mordów doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Liczba zabitych może wzrosnąć.
LRA, dowodzona przez Josepha Kony'ego, od 1986 roku dąży do obalenia prezydenta Yoweri Museveniego i ustanowienia w Ugandzie państwa wyznaniowego "kierującego się dziesięciorgiem przykazań".
Organizację oskarża się m.in. o uprowadzenie tysięcy dzieci. Porwani chłopcy przechodzą szkolenia wojskowe i są wcielani w szeregi rebeliantów, a dziewczęta zmusza się do stosunków seksualnych.
Według Misny, bilans śmiertelnych ofiar ataków LRA wynosi już co najmniej 100 tysięcy. Ponad 20 tys. chłopców wcielono siłą do rebelianckich oddziałów.
sg, pap