Policjanci z drogówki w okolicy miejscowości Broome zatrzymali autobus. Relacjonowali później, że w środku ujrzeli kilkoro dzieci siedzących na kolanach rodziców, lub stojących w przejściu między fotelami. Najmłodsze z nich nie miało roku. 27-letni kierowca usłyszał zarzut niedopilnowania kwestii bezpieczeństwa nieletnich pasażerów oraz prowadzenia pojazdu bez uprawnień.
Problemy z alkoholem
Allan Adam nadzorujący Dystrykt Kimberley powiedział, że nie był zaskoczony tym incydentem. – Mamy tutaj w Kimberley swoje problemy – powiedział mediom. – To zdarzenie pokazuje nastawienie i priorytety niektórych użytkowników tutejszych dróg – stwierdził. Wyjaśnił, że w jego regionie poważnym problemem jest przemycanie alkoholu na tereny zajmowane przez Aborygenów, których obowiązują restrykcje związane z trunkami.
Australijski "Dziki Zachód"
– To nie pierwsze tego typu zdarzenie" – mówił Adam. – Mamy tu poważne problemy związane z jazdą bez ważnych uprawnień i zapiętych pasów – przyznał. – I niestety w wielu takich przypadkach pasażerami są dzieci – dodał.
ABC.net
