Takie rozwiązanie należy odrzucić. "Strzelanina - między strażnikami i ewentualnymi porywaczami samolotu - na wysokości 10 tys. metrów jest mało obiecującą perspektywą" - powiedział, przyłączając się do podobnych obaw w tej kwestii wyrażonych przez duńskich pilotów z linii lotniczych SAS oraz przez zarządy lotnictwa cywilnego Danii, Norwegii i Szwecji.
"Myślę, że powinniśmy znaleźć inne rozwiązania dla poprawy bezpieczeństwa" - podkreślił Hansen, wyrażając gotowość rozmów z Amerykanami na temat wzmocnienia środków bezpieczeństwa na ziemi i na lotniskach. "Preferowałbym wprowadzenie dodatkowych kontroli zabezpieczających, nawet bardzo długich i szczegółowych, dla pasażerów odlatujących do Stanów Zjednoczonych, byleby uniknąć wprowadzania na pokład samolotów uzbrojonych agentów, w wyniku czego podróż będzie wszystkim działała na nerwy" - powiedział duński minister.
em, pap