Skandal we Francji

Skandal we Francji

Dodano:   /  Zmieniono: 
Bliski współpracownik premiera Francji Jean-Pierre'a Raffarina musiał podać się do dymisji. Został oskarżony o stosunki z nieletnią prostytutką i znieważenie policji.
Służby premiera potwierdziły w komunikacie, że Dominique Ambiel (49 lat), doradca premiera ds. łączności, złożył dymisję, która została przyjęta przez premiera.

Wcześniej źródła policyjne podały, że Ambiel został zatrzymany w  nocy z 19 na 20 kwietnia w Paryżu w towarzystwie nieletniej prostytutki.

Dziennik "Le Monde" napisał w piątek, że w związku z tą sprawą Ambiel ma stanąć 7 czerwca przed sądem w Paryżu. Grozi mu kara 3 lat więzienia i 45.000 euro grzywny na mocy ustawy z 2002 r., uchwalonej w celu zwalczania prostytucji nieletnich.

Według "Le Monde", prostytutką, z którą zatrzymano Ambiela, była 17-letnia Rumunka.

Gazeta informuje również, że współpracownik premiera odpowie ponadto za znieważenie przedstawiciela władzy publicznej w czasie sprzeczki z policją podczas zatrzymania.

W wypowiedzi dla "Le Monde" Ambiel wyjaśnił, że "zdecydował się przyspieszyć o kilka tygodni swe planowane odejście z rządu, aby z  całą swobodą móc reagować na nieżyczliwe wypowiedzi, jakie mogłyby być skutkiem tego incydentu".

Według "Le Monde", Ambiel wziął do swego samochodu młodą prostytutkę i został złapany przez policję na gorącym uczynku. W  czasie zatrzymania miał zaatakować policjantów. Ambiel zaprzecza tej wersji.

oj, pap

 0

Czytaj także