Wypędzeni szykują się do ofensywy?

Wypędzeni szykują się do ofensywy?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Niemiecki Związek Wypędzonych zarzucił czterem krajom Europy Środkowej, w tym Polsce, naruszanie praw człowieka. Związek nadal twierdzi, że obowiązują w nich ustawy dotyczące wypędzenia.
"W czterech krajach istnieją nadal ustawy dotyczące wypędzenia i pozbawienia praw, które zachowują skutki aż do dnia dzisiejszego. Ustawy te są sprzeczne z prawami człowieka, prawem międzynarodowym oraz kryteriami z Kopenhagi" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez BdV w Bonn. Wcześniej związek wyraził w zadowolenie z przystąpienia krajów Europy Środkowej i Wschodniej do Unii Europejskiej.

W rozmowie sekretarz generalny BdV Michaela Hribarski wyjaśniła, że zastrzeżenia dotyczą Czech, Polski, Słowacji i Słowenii.

Zarzutom tym od dawna zaprzecza strona polska, twierdząc, że wszystkie powojenne akty prawne dotyczące przymusowych wysiedleń utraciły ważność.

BdV skrytykował też postawę Komisji Europejskiej za "świadome" pominięcie tego tematu w raportach oceniających sytuację w krajach kandydackich oraz niemiecki rząd za brak działania, a nawet "poparcie tej postawy". "Naszym celem jest rozwiązanie otwartych problemów nieprzekraczających możliwości nikogo z uczestników i zgodnego ze wspólnym dobrem obu stron" - napisano w oświadczeniu. Hribarski wyjaśniła, że BdV uważa za "otwarte" wszystkie sprawy związane ze skutkami wypędzenia, które było - także zdaniem niemieckiego rządu - niezgodne z prawem międzynarodowym. "Chodzi nam zarówno o sprawy majątkowe, jak też o prawo powrotu do stron ojczystych" - powiedziała.

Związek Wypędzonych wezwał niemiecki rząd oraz rządy krajów środkowoeuropejskich do poszukiwania politycznego rozwiązania otwartych kwestii.

em, pap