Jak poinformował rzecznik MSZ Patrick Riel, władze kanadyjskie ułatwiły al-Kuwaitiemu opuszczenie Iraku. Jest on "jak się wydaje, w dobrej formie" i zamierza wracać do Kanady, "ale na prośbę jego rodziny nie możemy podać żadnych bliższych informacji" - powiedział Riel. Rzecznik odmówił też skomentowania doniesień prasowych, według których rodzina al-Kuwaitiego zgodziła się zapłacić porywaczom okup w wysokości 50 tys. USD.
Al-Kuwaiti ma podwójne obywatelstwo - kanadyjskie i irackie. W Iraku prowadził działalność eksportowo-importową. Był trzecim Kanadyjczykiem, uprowadzonym w Iraku w zeszłym miesiącu.
Władze kanadyjskie wciąż zabiegają o uwolnienie 41-letniego Mohammeda Rifata, który "znikł" 8 kwietnia koło Bagdadu, gdzie prowadził prace budowlane. Inny Kanadyjczyk - Fadi Fadel, wolontariusz - również został porwany w kwietniu, ale zwolniono go po tygodniu.
em, pap