Krwawy rok w Sudanie

Krwawy rok w Sudanie

Dodano:   /  Zmieniono: 
W Sudanie panuje obecnie największy kryzys humanitarny na świecie - uważa Komisarz ONZ ds. Uchodźców. W ciągu ostatniego roku w wyniku wojny domowej zginęło tam 10 tys. osób a 120 tys. uciekło z kraju.
Rząd w Chartumie zapowiedział tymczasem, że od najbliższego poniedziałku przedstawiciele międzynarodowych organizacji pomocy będą mogli bez przeszkód odwiedzić Darfur, kryzysowy region na  zachodzie kraju.

UNHCR apeluje o szybkie dostawy żywności, namiotów oraz leków dla  uchodźców. ONZ i Unia Europejska planują na 1 czerwca konferencję dawców pomocy dla mieszkańców zachodniego Sudanu.

Od marca 2003 roku arabska milicja, wspierana przez rządową armię, atakuje w Darfurze murzyńską ludność. Co najmniej 10 tys. ludzi zamordowano, ok. miliona musiało opuścić swe domostwa.

Amerykańskie źródła w Nowym Jorku podają, że w przyszłym tygodniu Waszyngton chce wystąpić do ONZ z wnioskiem o potępienie władz sudańskich za popieranie bojówek arabskich w Darfurze. Stany Zjednoczone są też gotowe zabiegać o sankcje, aby wzmóc nacisk na  islamski rząd w Chartumie.

Natomiast na południu Sudanu od 20 lat trwa krwawy konflikt, który pochłonął około dwóch milionów ofiar, głównie spośród czarnoskórej ludności cywilnej. Rząd oraz chrześcijańscy i  animistyczni rebelianci odnotowują powolny postęp w rozmowach pokojowych prowadzonych w Kenii.

Zdaniem Waszyngtonu, wszystkie strony wewnątrzsudańskiego sporu przyznają, że rozmowy pokojowe dotyczące południa mogą pomóc w  rozładowaniu napięcia w Darfurze.

oj, pap