Tym razem mówi się o nich jako o kraju, "który bardziej niż inne może spodziewać się ataków" Al-Kaidy. Podkreśla się "położenie geograficzne" Włoch, które czyni ten kraj "bliskim celem" a także wspomina o polityce premiera Silvio Berlusconiego, w wyniku której Włochy stały się "krajem znienawidzonym".
Przypisywany bin Ladenowi tekst nie zawiera konkretnych gróźb, odnosi się natomiast do daty 14-15 lipca, wymienianej jako termin upływu trzymiesięcznego ultimatum Al-Kaidy dla Europy.
Choć analitycy nie wykluczają, że włoskie tłumaczenie tekstu Osamy bin Ladena może być dziełem pojedynczych i "niezorganizowanych" zwolenników terrorystycznej siatki, ostrzegają jednak przed lekceważeniem podobnych gróźb.
Internet jest bowiem najczęściej wykorzystywanym przez Al-Kaidę środkiem przekazu różnych komunikatów i zachęt do działania dla "uśpionych komórek" na Zachodzie - pisze "La Repubblica".
ss, pap