Justyna Dobrosz-Oracz postanowiła zapytać Antoniego Macierewicza, czy pochwala to, że Donald Trump wystosował zaproszenie do Rady Pokoju dla Władimira Putina.
Awantura na sejmowym korytarzu. Macierewicz uderza w dziennikarzy
Rozmowa z politykiem PiS, do której doszło na sejmowym korytarzu, miała zaskakujący finał. – Wie pani co, nie pochwalam, że w systemie międzynarodowym, który istnieje od 1945 roku, także są Rosja, Chiny, także są różne zbrodnicze formacje – wyliczał poseł Prawa i Sprawiedliwości zwracając się do dziennikarki TVP Info. – I państwo także je wspieracie – dodał – wskazując ręką na obecnych w Sejmie przedstawicieli różnych redakcji.
Po tych słowach między posłem PiS a reporterami doszło do ostrej wymiany zdań. W pewnym momencie dziennikarz TVN24 zapytał Antoniego Macierewicza, „ile pan może kłamać”. – Ja kłamię? Proszę pana, w stosunku do pana formacji naprawdę nikt nie kłamie tak jak pan – odparł wyraźnie wzburzony polityk.
Dziennikarze próbowali jeszcze raz dowiedzieć się, jakie jest stanowisko Antoniego Macierewicza w sprawie Rady Pokoju, jednak nie uzyskali odpowiedzi. Parlamentarzysta odpowiedział jedynie, że „reporterzy popierają Rosję oraz Niemcy”. – Tak robiliście w latach 2010-2014, popieraliście zawsze sojusz niemiecko-rosyjski – komentował.
Donald Trump i Rada Pokoju
Rada Pokoju to nowa instytucja, która powstała z inicjatywy Donalda Trumpa. Prezydent USA tłumaczył, że organ został powołany po to, aby zarządzać Strefą Gazy. Polityk nie wykluczył jednak, że działania rady mogą wykroczyć poza Bliski Wschód i pomóc również w rozwiązywaniu innych sporów międzynarodowych.
Zaproszenie do udziału w Radzie Pokoju trafiło do ponad 60 przywódców z całego świata, w tym również do prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Ogromne kontrowersje wywołał fakt, że decyzją Donalda Trumpa wśród członków rady mieliby się znaleźć także Władimir Putin oraz Aleksandr Łukaszenka.
Dopytywany przez dziennikarzy, Donald Trump potwierdził, że rosyjski przywódca przyjął zaproszenie. Władimir Putin odparł z kolei, że polecił resortowi spraw zagranicznych przeanalizowanie propozycji prezydenta USA. Dodał także, że Rosja jest gotowa, by przekazać 1 mld dolarów na rzecz Rady Pokoju, ale pieniądze powinny pochodzić z zamrożonych rosyjskich aktywów
Czytaj też:
MSZ łagodzi konflikt z USA. Atak na Czarzastego to nie przypadek?Czytaj też:
Burza wokół stroju Karola Nawrockiego. Sprawa ma drugie dno
