W Polsce od lat trwa dyskusja o przepisach regulujących eksmisję lokatorów, którzy przestają płacić czynsz. Prawo w obecnym kształcie w dużym stopniu chroni najemców, zwłaszcza osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej – a jego celem jest między innymi zapobieganie bezdomności.
Zdarza się jednak, że niektórzy lokatorzy – zdaniem właścicieli mieszkań – wykorzystują tę wzmocnioną ochronę. Wiedząc, że procedura eksmisyjna jest skomplikowana i długotrwała, przestają regulować swoje należności za wynajem. Koszty potrafią kumulować się przez wiele miesięcy a nawet lat, a opłaty – za czynsz, media, wodę – musi uiszczać właściciel lokalu. W takim położeniu znalazła się pani Urszula, której historię niedawno opisywaliśmy.
Być może jednak wkrótce pani Urszula i inni właściciele mieszkań na wynajem będą mogli odetchnąć z ulgą. Pod koniec września 2025 roku do Sejmu trafiła bowiem petycja z propozycją gruntownych zmian w przepisach.
Właściciel mieszkania na sprawiedliwość czeka latami
Autorzy petycji przekonują, że obecne prawo nie daje właścicielom mieszkań wystarczającej ochrony. W sytuacji, gdy lokator przestaje płacić czynsz, a mimo to nadal zajmuje mieszkanie, właściciel często musi przejść przez długą procedurę sądową, by móc usunąć najemcę z lokalu.
Sprawy o eksmisję mogą trwać wiele miesięcy. W bardziej skomplikowanych przypadkach – na przykład gdy powoływani są świadkowie lub najemca aktywnie się broni – postępowanie potrafi ciągnąć się nawet kilka lat.
Zdaniem twórców petycji, taka sytuacja generuje ogromne straty finansowe dla właścicieli nieruchomości i jednocześnie zniechęca ich do wynajmowania mieszkań w legalny sposób. Pani Urszula, o której wspominaliśmy, otwarcie stwierdziła, że nie zdecyduje się już na ponowne wynajęcie mieszkania.
Wnioskodawcy twierdzą także, że obecny system negatywnie wpływa na rynek najmu. Według nich, nieuczciwi lokatorzy sprawiają, że właściciele zaczynają unikać wynajmowania mieszkań osobom uznawanym za „ryzykowne”, na przykład kobietom w ciąży czy rodzinom z dziećmi.
Obecnie bowiem w Polsce nie można eksmitować matki z dzieckiem bez przeprowadzenia pełnej procedury sądowej – nawet jeśli ta od dawna nie płaci czynszu. W tym czasie właściciel nadal musi pokrywać wszystkie koszty związane z utrzymaniem mieszkania.
Warto dodać, że aktualnie państwo nie rekompensuje właścicielowi strat powstałych od momentu zaprzestania płacenia czynszu do czasu wydania prawomocnego wyroku przez sąd. Odszkodowanie można uzyskać jedynie od gminy, ale tylko za okres, w którym zwleka ona z zapewnieniem lokalu zastępczego dla osoby eksmitowanej.
Eksmisja nawet w 14 dni? Takie są propozycje zmian
W petycji zaproponowano kilka istotnych zmian w przepisach dotyczących najmu przez osoby prywatne. Najważniejszy postulat? Znaczące przyspieszenie procedury eksmisyjnej wobec najemców, którzy rażąco naruszają warunki umowy.
Pierwszą propozycją jest możliwość natychmiastowej eksmisji w sytuacji, gdy najemca nie płaci czynszu przez ponad dwa miesiące. W takim przypadku – jeśli istnieje pisemna umowa najmu okazjonalnego – lokator miałby opuścić mieszkanie w ciągu 14 dni.
Innym postulatem jest zniesienie obowiązku wskazywania lokalu zastępczego w przypadku najmu okazjonalnego. Obecnie w takiej umowie wskazuje się mieszkanie, do którego najemca zostanie po eksmisji przeniesiony. Jednakże w praktyce – jak wskazuje wnioskodawca – zdarza się, że właściciel tego lokalu zmienia zdanie i odmawia przyjęcia eksmitowanej osoby.
Kolejną propozycją jest rezygnacja z obowiązku zapewniania lokalu socjalnego lub tymczasowego przez gminy w przypadku najmu prywatnego – nawet gdy chodzi o osoby objęte szczególną ochroną.
Autor chce również ograniczenia ochrony lokatorów w sytuacjach, gdy – jego zdaniem – nadużywają oni przepisów. W takich przypadkach sąd mógłby wydać wyrok eksmisyjny w trybie przyspieszonym, nawet w ciągu 14 dni, bez konieczności prowadzenia pełnego postępowania cywilnego.
Wyrok miałby być natychmiast wykonalny już w pierwszej instancji. W praktyce oznaczałoby to, że wystarczyłoby udowodnić brak płatności czynszu.
Jako przykład wskazano rozwiązania stosowane w Stanach Zjednoczonych. W wielu stanach, gdy najemca przestaje płacić czynsz, sąd może bardzo szybko wydać nakaz opuszczenia mieszkania – często w terminie nawet siedmiu dni. Jeżeli lokator nie zastosuje się do decyzji, wtedy ma miejsce przymusowa eksmisja.
Petycja trafiła do Sejmu
Na razie nie wiadomo, czy proponowane zmiany wejdą w życie. Komisja do Spraw Petycji uznała jednak, że sprawa wymaga dalszej analizy. Dokument przekazany został do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz do Komisji Infrastruktury.
Pierwsza z nich zajmie się oceną proponowanych zmian od strony prawnej, natomiast druga przeanalizuje ich wpływ na rynek mieszkaniowy i budownictwo.
Komisje mają teraz czas na to, by zbierać opinie ekspertów, instytucji publicznych oraz przygotować dodatkowe materiały, które pomogą ocenić skutki ewentualnych zmian w przepisach.
Czytaj też:
Kontrowersyjna umowa Kościoła z deweloperem. „Miasto lekką ręką oddaje grunt”Czytaj też:
Koniec dziedziczenia mieszkań komunalnych. Po śmierci seniora lokal trzeba będzie opuścić
