Zagadka śmierć Magdaleny Majtyki. Detektyw wskazuje na pewien szczegół

Zagadka śmierć Magdaleny Majtyki. Detektyw wskazuje na pewien szczegół

Nie żyje aktorka Magdalena Majtyka
Nie żyje aktorka Magdalena Majtyka Źródło: Shutterstock / Facebook
Choć od jej śmierci Magdaleny Majtyki minął blisko tydzień, sprawa nadal nie została wyjaśniona. Zaginięcie aktorki, a wkrótce później odnalezienie jej ciała wywołuje szereg pytań, które dotąd nie znalazły odpowiedzi. Tematem zainteresowały się zagraniczne media. Głos w tej sprawie zabrała również polska detektyw.

Przypomnijmy, że aktorkę znaną z seriali takich jak „Ojciec Mateusz” czy „Świat według Kiepskich” ostatni raz widziano 4 marca we Wrocławiu. Tego dnia miała wizytę u dentysty, była również w studiu ATM w Bielanach Wrocławskich i na planie filmowym w Biskupicach Podgórnych. W godzinach popołudniowych skontaktowała się z rodziną i przekazała, że zamierza spotkać się z koleżanką z liceum w Sulimowie niedaleko Wrocławia. Ostatnie logowanie jej telefonu zarejestrowano w okolicach ulicy Karkonoskiej we Wrocławiu około godziny 22.

Dzień później, 5 marca, jej maż zgłosił zaginięcie. Media obiegły ogłoszenia z prośbą o pomoc w poszukiwaniach aktorki. Niestety, ziścił się najczarniejszy scenariusz – ciało Magdaleny znaleziono w lesie pod Biskupicami Oławskimi, niedaleko jej auta z rozbitym zderzakiem.

Policjanci odnaleźli samochód. Ale nie wiedzieli o zaginięciu

Jak tłumaczą policjanci, gdy otrzymali zgłoszenie o odnalezionym samochodzie, nie wiedzieli jeszcze o tym, że aktorka zaginęła. Przyjechali na miejsce, spisali notatkę i sprawdzili samochód w policyjnych systemach.

„W momencie pierwszej interwencji związanej z pozostawionym pojazdem, nie było żadnych przesłanek wskazujących na to, że ujawniony samochód może mieć związek z zaginięciem lub przestępstwem, dlatego czynności zostały przeprowadzone adekwatnie do posiadanych wówczas informacji” – przekazała wrocławska policja.

„Gdy Komenda Powiatowa Policji w Oławie otrzymała informacje, że poszukiwana przez wrocławskich funkcjonariuszy kobieta mogła przebywać w rejonie Biskupic Oławskich, policjanci niezwłocznie pojechali w rejon, gdzie sprawdzany był pojazd i rozpoczęli tam sprawdzenia pobliskiego terenu” – poinformowano dalej w oświadczeniu.

„Przedziwna sprawa”

Jak twierdzi detektyw Małgorzata Marczulewska, funkcjonariusze powinni bardziej „zainteresować się znalezionym samochodem, dlaczego stoi on w tym miejscu”.

– Nie można zakładać zawsze tego samego scenariusza: to, że w lesie stoi rozbity, zamknięty samochód, nie zawsze oznacza, że został porzucony – mówiła ekspertka dziennikarzom Faktu.

Jej zdaniem najważniejsze w sprawie jest teraz zabezpieczenie jak największej ilości dowodów, które pozwolą odpowiedzieć na kluczowe pytanie – jak doszło do śmierci Magdaleny Majtyki? – Na pewno do tego czasu trzeba zweryfikować ostatnie godziny śmierci i trasę, która prowadzi w miejsce, gdzie znaleziono samochód – wskazuje ekspertka i zwraca uwagę na wagę monitoringu. – Praktycznie na każdym kroku są kamery. Będzie można sprawdzić, czy jechała samochodem sama, jak się poruszała. Swoją drogą jest to przedziwna sprawa – stwierdza.

Detektyw oceniła również dotychczasową pracę prokuratury. Pochwaliła fakt, że prokuratura nie udziela w tej sprawie zbyt wielu informacji, bowiem mogłoby to zaszkodzić śledztwu.

Sprawa poruszyła zagraniczne media

Tragedia związana z zaginięciem Magdaleny Majtyki poruszyła nie tylko Polaków, ale i zagraniczne media. Jej historia trafiła na nagłówki wielu brytyjskich serwisów – w tym Daily Star, Daily Express oraz The Sun.

Jeden z tytułów opublikowanych przez The Sun brzmi: „Tajemnica: 42-letnia gwiazda telenoweli została znaleziona martwa w lesie niedaleko swojego samochodu po tym, jak poszła spotkać się ze starą przyjaciółką”.

Brytyjscy dziennikarze skupiają się głównie na hipotezie wypadku, uważając, że śledczy mogli podejść pobieżnie do tego tematu.

Portal Daily Star cytując ustalenia dziennika Express pisze: „Jej opuszczony Opel Corsa został zauważony na odludnej drodze prowadzącej do gęstego lasu w pobliżu Biskupic Oławskich w południowej Polsce. Najwyraźniej samochód uderzył w drzewo i został porzucony. Zaledwie 24 godziny później ciało Majtyki znaleziono około 200 metrów dalej w lesie. Uważa się, że funkcjonariusze zbagatelizowali obrażenia odniesione w wypadku jako przyczynę śmierci”.

Czytaj też:
Tajemnicza śmierć polskiej aktorki. Śledczy wzięli pod lupę pewien szczegół. „Niewyraźne ślady”
Czytaj też:
Magdalena Majtyka nie żyje. Prokuratura ujawnia wyniki sekcji zwłok

Opracowała:
Źródło: Fakt / Daily Star, Daily Express, The Sun