Łukasz Litewka zmarł w wyniku wypadku samochodowego, do którego doszło 23 kwietnia. Według wstępnych ustaleń śledczych, 57-latek kierujący Mitsubishi Colt zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z posłem jadącym z naprzeciwka na rowerze.
Pogrzeb Łukasza Litewki. Ważny apel rodziny
Pogrzeb polityka zaplanowano na środę 29 kwietnia na godzinę 13:30. Bliscy zmarłego wystosowali pilny apel, do wszystkich osób, które chcą uczcić pamięć Łukasza Litewki.
„Wiemy, że wielu z Was chciałoby pożegnać Łukasza w środę. Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci. On na pewno wolałby, abyście kontynuowali jego misję i po prostu nieśli dobro. Zróbcie zakupy potrzebującym, wpłaćcie na zbiórkę walczącym o życie, wspomóżcie najbliższe schronisko, organizację pomocową. Będziemy wdzięczni za uszanowanie tej woli” – podkreślono.
Poruszające gesty po śmierci Łukasza Litewki
Jak się okazuje, wiele osób postanowiło kontynuować dzieło polityka, który w ramach #TeamuLitewka dokonywał rzeczy niemożliwych i organizował liczne zbiórki charytatywne. W licznych miejscach na Śląsku ruszyła fala spontanicznych zbiórek dla zwierząt. Mieszkańcy i lokalne firmy zaczęli przynosić karmę, koce i akcesoria do schronisk i organizacji pomocowych.
Dary trafiły również do placówki w Gliwicach. – Ktoś spontanicznie zorganizował zbiórkę w centrum miasta i przywiózł wszystko do nas. To była prywatna inicjatywa grupy osób – przekazała kierowniczka placówki Barbara Malinowska. – Pokazuje to, że los zwierząt dla wielu osób nie jest obojętny. Taki hołd ma przede wszystkim wymiar wrażliwości i solidarności, nie tylko materialny – zaznaczyła.
– Karma dojeżdża do nas stopniowo, ale patrząc na zbiórki w internecie prowadzone przez różne instytucje i osoby prywatne, będzie tego bardzo dużo – powiedziała PAP kierowniczka schroniska dla zwierząt w Sosnowcu Małgorzata Cichoń. – Naprawdę bardzo dużo osób chce pomóc ku pamięci Łukasza – dodała.
Czytaj też:
Sejm uczcił pamięć Łukasza Litewki. Wzruszające słowa Włodzimierza CzarzastegoCzytaj też:
Policja zbulwersowana informacjami ws. wypadku Litewki. „Żadna nie jest prawdziwa”
