Co najmniej sześciu amerykańskich żołnierzy zginęło, a ośmiu zostało rannych w wybuchu samochodu-pułapki pod Faludżą w Iraku - poinformowała agencja France Presse.
Do wydarzenia miało dojść w poniedziałek rano, na północnych obrzeżach tego sunnickiego miasta, we wsi Saklawija. Bomba wybuchła, gdy przejeżdżał amerykański konwój. Agencje Reuters i Associated Press piszą, że zginęło kilku żołnierzy amerykańskich, nie precyzując liczby zabitych.
Dowództwo wojsk USA w Iraku nie podało jeszcze oficjalnego bilansu strat. Jego rzecznik w Bagdadzie mjr John Wagner przyznał, że nie dysponuje szczegółowymi informacjami. Zastrzegł, że dopiero oczekuje wiadomości o liczbie zabitych i rannych.
Siły amerykańskie nie patrolują samej Faludży od kwietnia, gdy zakończyły trzytygodniowe oblężenie miasta, które od tej pory kontrolują powstańcy.
ss, pap